Kaczyński o Marszu Niepodległości: Doszło do skrajnie złych incydentów

Kaczyński o Marszu Niepodległości: Doszło do skrajnie złych incydentów

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / Artur Widak
– Polska tradycja, ta, do której my się odwołujemy, nie ma nic wspólnego z antysemityzmem, nic wspólnego z rasizmem, nic wspólnego z ksenofobią – mówił na antenie TVP Info prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do Marszu Niepodległości w Warszawie.

Galeria:
Faszystowskie hasła i symbole na warszawskim Marszu Niepodległości

– Doszło do incydentów skrajnie niefortunnych. To jest słabe określenie – skrajnie złych, zupełnie niedopuszczalnych – podkreślał Kaczyński i dodał, że polska tradycja, do której się odwołujemy nie ma nic wspólnego z antysemityzmem. – Jesteśmy od tego jak najdalsi, nic wspólnego z rasizmem, nic wspólnego z ksenofobią – zaznaczył. Zdaniem Kaczyńskiego postawy tego typu podczas Marszu Niepodległości to „margines marginesu”.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości zwrócił przy tym uwagę na to, że „bardzo prawdopodobna jest prowokacja”, gdyż, „ci, którzy chcą Polsce zaszkodzić, wiedzą, w jaki sposób to zrobić”. – Właśnie tego rodzaju napisy, tego rodzaju haniebne bzdury bardzo nam szkodzą. Może ich być tylko kilka i to może być nawet nie jeden promil tego, co było w trakcie tego marszu, a już wystarczy, żeby rozpętać wielką ofensywę i żeby mówić o dziesiątkach tysięcy ludzi, którzy po prostu chcieli wyrazić swoje przywiązanie do Polski, że są nazistami – mówił.

Zaznaczył też, że przy 60-tysięcznym tłumie, „jeżeli nie stosować superpolicyjnych metod, to nie sposób tego opanować, kto ma jaki transparent”.

Kontrowersje podczas obchodów 11 listopada

W Marszu Niepodległości, który przeszedł ulicami Warszawy wzięło udział około 60 tysięcy osób. W czasie zgromadzenia pojawiały się różne hasła i symbole, nawiązujące mniej lub bardziej bezpośrednio do nazizmu, faszyzmu, ideologii rasistowskich. Pojawiły się krzyże celtyckie, transparenty z napisami „Europa tylko biała”, „Czysta krew”, „Biała Europa braterskich narodów”, „Europa będzie biała albo bezludna”, „Wszyscy różni, wszyscy biali”, „Precz z lewactwem”. Do Warszawy zaproszony został włoski faszysta Roberto Fiore związany z ugrupowaniem Nuclei Armati Rivoluzionari (NAR), skazany na 9 lat więzienia za zamach na dworcu w Bolonii. We Wrocławiu doszło do skandalicznego wystąpienia z udziałem Jacka Międlara, który wygłaszał antysemickie treści. – Kibice, patrioci, bądźcie bezlitośni, bądźcie radykalni w walce z banderyzmem i talmudyzmem. Jesteśmy na wojnie ze złem i żadna talmudyczna horda nie podepcze naszego krzyża – przemawiał Międlar. W związku z hasłami nawołującymi do nienawiści MSZ Izraela wyraziło nadzieję na zdecydowaną odpowiedź polskich władz.

Czytaj także

 18
  • NIech Pan się nie tłumaczy bo to woda na młyn wszelkich lewackich odpadów. To własnie to o co im chodzi. Z marksistami się nie dyskutuje tylko leje w ryj. Skoro mamy być Krajem "rasistowskim" to bądźmy, niewiele to zmieni a to wąłsnei kajanie sie wpływa na wizerunek i tylko zachęca marksistowskie szmaty do dalszych ataków. Niestety prawda jest taka że sa oni w poważnych tarapatach dlatego kąsają. Brexit, Trump Orban wszystko idzie w innym kierunku niż planowali więc kąsają. Kazda gazeta która nast krytykuje miała na koncie powazne manipulacje polityczne podczas wyborów w USA. Ludzie już się na to nie nabiorą.
    • Ideologia Polaków jest Sarmatyzm, a nie Nazizm, czy Komunizm. Warto o tym pamiętać.
      •  
        jak kurdupel pis dzilecy mowi ,ze tak bylo to tak bylo
        tak samo twierdza rewizjonisci z bonn
        cha cha cha kwa
        •  
          Międlar to też lewacki prowokator?
          •  
            He he - a na meczach szmaty z takimi hasłami to też prowokatorzy wywieszają, co? A niewinni kibole śpiewają o miłości i pojednaniu - z pewnością.
            Te same łajzy, co wyją na meczach poszły na Marsz Niepodległości - z tym samym goownem we łbach i na transparentach. Ulubieńcy prezia muszą się teraz głupio czuć, kiedy ich papcio zdradziecko się ich wypiera - ale tłumaczą to sobie, że tylko tak musi do kamer gadać, że w gruncie rzeczy wcale źle o nich nie myśli - i pewnie mają rację.

            Czytaj także