Sędzia spowodowała po pijanemu dwie kolizje. Nadal jest zatrudniona

Sędzia spowodowała po pijanemu dwie kolizje. Nadal jest zatrudniona

Temida, sprawiedliwość, wymiar sprawiedliwości
Temida, sprawiedliwość, wymiar sprawiedliwości / Źródło: Fotolia / Mecenas Robert N., który jest jednym z oskarżonych w tzw. af
Sędzia, która spowodowała dwie kolizje samochodowe pod wpływem alkoholu wciąż jest formalnie zatrudniona w szczecińskim Sądzie Okręgowym i nie odpowiedziała za swoje czyny – podaje „Super Express”.

Do incydentów z udziałem sędzi doszło 23 października 2017 roku. Przewodnicząca XIII Wydziału Gospodarczego Krajowego Rejestru Sądowego w szczecińskim sądzie spowodowała pod wpływem alkoholu dwie kolizje i uciekła z miejsca zdarzenia. Policjanci rozpoczęli akcję poszukiwawczą, ale kobieta sama zgłosiła się później na posterunek i zgodziła na badanie alkomatem. Miała we krwi 0,8 promila alkoholu.

Wcześniej przed sądem przedstawiła zaświadczenie lekarskie, które było kontynuacją poprzednich zwolnień trwających od 19 czerwca. Prezes sądu zawiesił sędzię w pełnieniu jej funkcji po zdarzeniu, ale przebywa ona cały czas na zwolnieniu i pobiera wynagrodzenie w wysokości około 8 tysięcy złotych. Formalnie wciąż jest zatrudniona w Sądzie Okręgowym. Nie odpowiedziała za spowodowanie kolizji drogowych.

– Postępowanie dyscyplinarne jest w toku, są przesłuchiwani świadkowie. Sędzia jest zawieszona do 15 maja 2018 r., ale formalnie sędzia jest zatrudniona, bowiem przebywa na zwolnieniu lekarskim. Pobiera 80 proc. wynagrodzenia. Zaświadczenia lekarskie są dostarczane raz w miesiącu. Jak się kończy jedno, donoszone jest kolejne – powiedział rzecznik szczecińskiego sądu Tomasz Szaj. Biuro prasowe Prokuratury Krajowej poinformowało, że „prowadzone jest postępowanie i nikomu na razie nie postawiono zarzutów”. Aby sędzia mogła odpowiadać za swoje czyny musi mieć uchylony immunitet.

Czytaj także

 9
  • a co to za zdziwienie to jest szczeci ha ha ah sedzia straczyński nie takie cuda przykrywał ah ah ah a i prokuratura zazydzona w 90 procentach reszta to ukraina ha ha ah
    •  
      @Konan Katoda
      Nie pultaj się :) Rozumiem że stoisz "po drugiej stronie", ale nie musisz się zacietrzewiać i pisać nieprawdy. Po pierwsze dałeś się wkręcić jak większość (to nieprawda że pani sędzia pobiera "wynagrodzenie"), gdyż osoba przebywająca na zwolnieniu lekarskim nie otrzymuje pensji tylko zasiłek chorobowy - a co za tym idzie są to pieniądze z ZUS a nie pracodawcy (choć jakakolwiek by na to nie patrzeć to wciąż są nasze pieniądze). Dla jasności dodam że zasiłek chorobowy można pobierać maksymalnie 182 dni, więc 0d 19 czerwca 2017 oznacza to że co najmniej do połowy grudnia wszystko było w zgodzie z prawem. Jedyne co mnie tylko dziwi to że osoba chora będąc na zwolnieniu, pije alkohol i jeździ samochodem co stawia pod znakiem zapytania jej stan choroby i faktycznie jest to temat do kontroli przez urzędników z ZUS, czy ta pani słusznie pobiera zasiłek chorobowy.
      •  
        Chris Baus matole.
        Lekarzy już sprawdzili pracownicy TVPiS jakbyś zapomniał :)
        I jak się okazuje, ci rozbijają się brykami, opychają się kawiorem i byczą się na wczasach all inclusive.
        To nic, że auto pożyczone, kawior to substrakt z wieprzowiny a wczasy są na misji humanitarnej w Strefie Gazy :)
        Grunt, że info poszło w świat :)
        Za przeproszeniem, to takie samo pyer. do. lenie jak to o tym, że sędziowie kradną kiełbasy, i trzeba o tym społeczeństwo poinformować kosztem 950 mln zł.
        W dudzie mam to tak głęboko, że bardziej się nie da.
        •  
          Przesłuchuja swiadkow. No musi ich bye dziesiatki tysiecy. No i bidulka sie rozchorowala z tego kaca.
          Nie ma to jak "niezalezne sadownictwo" A lekarzyne tez trzeba sprawdzic.
          Jedno wielkie szambo. Ministrze Ziobro jak pan moze na to pozwolić?
          • Co na to instytucja ubespieczeniowa ? Nic nie robi ? Ten przyklad pokazuje ze sa rowni i rowniejsi !