„Wiadomości” powiązały Donalda Tuska z awaryjnym lądowaniem samolotu w Warszawie

„Wiadomości” powiązały Donalda Tuska z awaryjnym lądowaniem samolotu w Warszawie

Awaryjne lądowanie samolotu
Awaryjne lądowanie samolotu Źródło:X / @automapics
Jeden z materiałów w dzisiejszym wydaniu Wiadomości był poświęcony awaryjnemu lądowaniu samolotu na warszawskim lotnisku. Bohaterem materiału został szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Dziennikarze „Wiadomości” TVP przygotowali materiał dotyczący awaryjnego lądowania samolotu LOT na stołecznym lotnisku Chopina. Reporter przytoczył m.in. wstępne ustalenia Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych dotyczące przedniego podwozia.
Dziennikarz Telewizji Publicznej podkreślił ponadto, że „w samolotach typu Bombardier często dochodzi do awarii”. – W 2007 roku szwedzki koncern SAS wycofał te maszyny z użytkowania. Mimo tego 5 lat później rząd Platformy Obywatelskiej i PSL wyraził zgodę na zakup ośmiu Bombardierów przez Eurolot – usłyszeli widzowie „Wiadomości”.

Jako ilustrację do komentarza pokazano zdjęcie Donalda Tuska na pokładzie bombardiera. Dalej „Wiadomości” TVP stwierdziły, że samoloty trafiły wówczas do polskiego przewoźnika bez przetargu za 400 milionów złotych, mimo wiedzy o awaryjności maszyn.

Awaryjne lądowanie na Okęciu

Przedstawiciele stołecznego lotniska Chopina poinformowali, że 10 stycznia przed godziną 20 doszło do awaryjnego lądowania samolotu pasażerskiego polskich linii lotniczych LOT, który leciał z Krakowa. Pilot miał jeszcze w trakcie lotu informować o kłopotach z podwoziem. Jak podawała stacja RMF FM, ze wstępnych informacji wynikało, że nie wysunęło się przednie podwozie. – Po lądowaniu nie zablokowała się przednia część podwozia, w efekcie ono się złożyło, a samolot uderzył kadłubem o pas startowy – mówił w rozmowie z TVN Warszawa rzecznik spółki LOT Adrian Kubicki dodając, że załoga już wcześniej otrzymała sygnał, że może wystąpić problem z podwoziem. – Dlatego mogła przygotować odpowiednie lądowanie. Podwozie wysunęło się, ale nastąpił problem z jego zablokowaniem. Po przyziemieniu, przednia część schowała się w głąb kadłuba – tłumaczył Kubicki.

Na pokładzie było 64 pasażerów, w tym pięciu członków personelu pokładowego. Wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani. Z powodu awaryjnego lądowania samolotu lotnisko zostało zamknięte na cztery godziny. Na miejscu miała się pojawić Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Źródło: TVP