Ostra reakcja Janusza Korwin-Mikkego na plotki. „Przeciwko tej szmacie składam pozew do sądu”

Ostra reakcja Janusza Korwin-Mikkego na plotki. „Przeciwko tej szmacie składam pozew do sądu”

Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke / Źródło: Newspix.pl / FOT GRZEGORZ KRZYZEWSKI
Lider partii Wolność Janusz Korwin-Mikke zdementował na Facebooku doniesienia opublikowane przez Fakt.pl, mówiące o jego rzekomych planach całkowitego wycofania się z polityki i przekazania sterów własnego ugrupowania Pawłowi Kukizowi.

12 stycznia na portalu Fakt.pl ukazał się artykuł, który mówi o rzekomym wycofaniu się Janusza Korwin-Mikkego z polityki. Autor, powołując się na informacje uzyskane od „informatorki z partii Wolność”, napisał że jej lider „chce odejść z Parlamentu Europejskiego, rzucić politykę i właśnie negocjuje sojusz z Pawłem Kukizem, któremu ma oddać swoją partię”.

W artykule poinformowano, że powodem zapowiadanego rzekomego odejścia z PE jest ukaranie polityka grzywną w wysokości trzy tysiące euro za rasistowskie wypowiedzi. Lider Wolności miał skarżyć się również na ograniczanie wolności słowa w instytucji. Jako przykład „kolejnego ciosu” wymierzonego w Korwin-Mikkego podano śledztwo prowadzone przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). W jego trakcie miano ustalić, że żona Przemysława Wiplera, współpracownika lidera Wolności, była fikcyjnie zatrudniona w Parlamencie Europejskim.

„Jakiś redaktor jakiejś szmaty napisał, że wycofuję się z PE, kończę z polityką, negocjuję z Pawłem Kukizem oddanie mu swojej partii” – napisał na Facebooku Korwin-Mikke. „Z tego wszystkiego prawdą jest, że rozważam wyjście z Parlamentu Europejskiego, reszta to kompletne bzdury. Nie kończę z polityką, nie oddaję p. Kukizowi partii, OLAF niczego nie ustalił, PE nie może na żadną partię nakładać kar finansowych, p. Wiplerowa była legalnie zatrudniona w PE, otrzymałem ostatnio nie trzy tysiące a dziewięć tysięcy euro grzywny za zacytowanie podręcznika, a nie za wypowiedzi rasistowskie” – wyjaśnił lider Wolności. Przypomniał słowa, za które został ukarany: „Młodzież w Europie jest traktowana jak Murzyni w Ameryce”.

Janusz Korwin-Mikke zapowiedział skierowanie sprawy do sądu w związku z opublikowanym przez Fakt.pl artykułem. „Przeciwko tej szmacie składamy pozew do sądu” – napisał polityk.

Czytaj także

 1