Ksiądz chciał przegonić sprzed kościoła wolontariuszy WOŚP. Zjawiła się policja

Ksiądz chciał przegonić sprzed kościoła wolontariuszy WOŚP. Zjawiła się policja

Wolontariusz WOŚP
Wolontariusz WOŚP / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD / FOTONEWS
Proboszcz z Tychów wysłał ministrantów przed kościół, aby przegonili stojących tam wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Interwencję w tej sprawie potwierdziła policja – donosi portal Onet.pl.

Do sytuacji doszło dziś około godziny 10:00 przed kościołem pod wezwaniem św. Rodziny w Tychach. Jako pierwszy o sprawie poinformował "Dziennik Zachodni". Szef sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Tychach mówi w rozmowie z portalem Onet, że "ksiądz nie chciał, aby wolontariusze przebywali w pobliżu kościoła". Zaznaczył jednak, że stali oni za ogrodzeniem, które wyznacza teren kościoła.

– Ksiądz do nich nie wyszedł, ale wysłał starszych chłopaków, zapewne ministrantów, którzy poinformowali, że proboszcz wezwie straż miejską. Nic nie mogli jednak zrobić, bo wolontariusze: dwójka dzieci i ich opiekunowie, mieli wszelkie zgody, znali swoje prawa i nie dali się zastraszyć – przekazał Gabrek.

Wolontariusze, którzy zbierali pieniądze przed kościołem pod wezwaniem św. Rodziny w Tychach tłumaczą, że wezwano Straż Miejską, jednak kiedy ta nie podjeżdżała przychodziły kolejne osoby, aby usunąć ich z chodnika. Wtedy na miejsce wezwana została policja, co potwierdza w rozmowie z Onetem dyżurny tyskiej policji. Zaznacza, że doszło do interwencji, jednak nie zostały wyciągnięte żadne konsekwencje, a strony zostały tylko pouczone.

Szef sztabu WOŚP dodał, że co roku do komendy w Tychach trafia lista osób, które będą zbierać pieniądze na WOŚP.

Czytaj także

 17

Czytaj także