Denis Urubko ruszył sam na szczyt K2. „Zachował się egoistycznie”

Denis Urubko ruszył sam na szczyt K2. „Zachował się egoistycznie”

Denis Urubko podczas wyprawy na K2
Denis Urubko podczas wyprawy na K2 / Źródło: Facebook / Denis Urubko Fans
– Denis jest uczestnikiem wyprawy. I jeśli wejdzie na szczyt, będzie to sukces całej wyprawy – komentował na antenie TVN24 Jarosław Botor, były członek narodowej wyprawy na K2. W sobotę jej rzecznik Michał Leksiński poinformował, że Denis Urubko bez konsultacji opuścił bazę i ruszył w kierunku szczytu.

Leksiński w rozmowie z TVN24 podkreślił, że cała sytuacja jest „dość trudna”. – Denis podjął decyzję o samodzielnym wyjściu, ale działał w obrębie zimowej narodowej wyprawy na K2, która działała wspólnie – tłumaczył, dodając, że ewentualny sukces będzie tryumfem całej ekipy. Jak podkreślił, to Denis Urubko wraz z Adamem Bieleckim byli wyznaczeni do ataku szczytowego, jednak drugi himalaista pozostał w bazie.

„Zachował się egoistycznie”

Postępowanie Urubki skomentował też Jarosław Botor, były uczestnik wyprawy. – Zachował się egoistycznie, zostawiając zespół i nie dał szansy innym na zaatakowanie szczytu – ocenił. Jak podkreślił, choć wejścia na szczyt są okupione pracą wielu osób, to o zdobywcach mówi się najczęściej.

Galeria:
Denis Urubko - kim jest himalaista, który postanowił sam zaatakować szczyt K2?

Samodzielny atak na szczyt K2

Informacja o samodzielnym ataku szczytowym Denisa Urubki pojawiła się w sobotę po godzinie 12. Jednobrzmiący komunikat przekazali rzecznik i kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki. „W dniu dzisiejszym, oprócz standardowych wyjść aklimatyzacyjnych, Denis Urubko samodzielnie, bez poinformowania kierownictwa wyprawy, wyruszył z bazy by podjąć próbę wejścia na szczyt K2 przed końcem lutego” – brzmi oświadczenie. Poinformowano także, że wyprawa działa dalej zgodnie z założonym planem. Jego zwieńczeniem ma być atak szczytowy na początku marca.

Czytaj także:
Denis Urubko - kim jest himalaista, który próbuje samodzielnie zdobyć szczyt K2?

/ Źródło: TVN24 / Wprost.pl

Czytaj także

 4
  • Dobry kacap, to martwy kacap!!!
    • może Bielecki zwlekał dlatego Urubko zdecydował sie na atak na szczyt...
      Gdyby Bielecki zdecydował się na atak a Urubko został w obozie nikt z naszych negatywnie by tego nie komentował... U nas wszędzie widzi się wrogów Ojczyzny... nawet w sporcie.. Żałosny jest ten nasz kraj...
      • Ma człek zajawkę to niech idzie! Przecież wyruszyli aby zdobyć ten szczyt zimą więc na co ma czekać, zima przecież niedługo się skończy ...
        •  
          zostawić ruska ,niech sobie radzi jak jaki gieroj

          Czytaj także