Pięć pierwszych zawiadomień o złamaniu ustawy o IPN. Jedno jest autodenuncjacją

Pięć pierwszych zawiadomień o złamaniu ustawy o IPN. Jedno jest autodenuncjacją

Wejście do IPN
Wejście do IPN / Źródło: Wikipedia / By Adrian Grycuk (Own work), CC BY-SA 3.0 pl
Do pionu śledczego IPN wpłynęło już pięć zawiadomień informujących o możliwym złamaniu kontrowersyjnej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Jak informuje RMF FM, wszystkie zgłoszenia pochodzą od osób prywatnych.

Wszystkie opisywane donosy wpłynęły do IPN drogą elektroniczną. Według informacji uzyskanych przez dziennikarzy RMF FM jeden z nich wysłany został z zagranicznego adresu, a pozostałe z terenu Polski. Zawiadomienia o możliwym złamaniu ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej składały osoby prywatne. Na uwagę zasługuje fakt, że w jednym z pism informator donosił na samego siebie. Wiadomość ta została oceniona jako prowokacja.

IPN prawdopodobnie nie zajmie się także trzema z pozostałych zgłoszeń, ponieważ pod omawianą ustawę podlegają jedynie przypadki publicznego przypisywania Polakom zbrodni nazistowskich. Prawo to nie służy do ścigania prywatnych przypadków głoszenia podobnych treści.

W przypadku zawiadomień spełniających wymogi ustawy pisma trafiają do oddziałowych komisji IPN, które w ciągu miesiąca przeprowadzają postępowanie sprawdzające. Następnie podejmowana jest decyzja o wszczęciu śledztwa bądź porzuceniu sprawy. Pion śledczy IPN nie działa z urzędu, tak więc konkretnymi przypadkami może zainteresować się dopiero po wpłynięciu zawiadomienia. Zgłoszenia kierować mogą także policja i prokuratura.

Czytaj także:
Cimoszewicz: Netanjahu składa piątą wizytę w Białym Domu. Andrzej Duda nie był przyjęty ani razu

Czytaj także

 8

Czytaj także