Aleksander Doba na okładce „The New York Times”. Materiał zaskoczył nawet samego bohatera

Aleksander Doba na okładce „The New York Times”. Materiał zaskoczył nawet samego bohatera

Polski podróżnik Aleksander Doba trafił na okładkę magazynu dziennika „The New York Times”. W obszernym artykule Elizabeth Weil próbuje wyjaśnić, dlaczego Polak w wieku 70 lat zdecydował się na przepłynięcie Atlantyku.

Galeria:
Aleksander Doba

Tekst o polskim podróżniku opublikowano na stronie „New York Times” 22 marca. „Chciałem podzielić się z Wami informacją o przygodzie, jaką miałem jakiś czas temu, a której efektem jest materiał opublikowany w New York Times. I moja twarz na okładce” – pisał na swoim Facebooku Aleksander Doba.

Podróżnik w swoim wpisie podziękował autorce teksu Elizabeth Weil oraz innym osobom, które pomogły w tworzeniu artykułu do amerykańskiego dziennika. „Było warto - powstał materiał, który nawet mnie zaskoczył - Elizabeth napisała o wielu »smaczkach« z mojej przeszłości” – przekonywał Doba i zachęcał wszystkich do lektury.

Kim jest Aleksander Doba?

Aleksander Doba to polski podróżnik z długą listą sukcesów. 3 września 2017 r. w Le Conquet we Francji zakończył po 110 dniach swoją trzecią podróż kajakiem przez Ocean Atlantycki, którą rozpoczął 16 maja w Nowym Jorku. Właśnie podróże przez ocean, były głównym tematem artykułu, który ukazał się w „New York Times”. „Dlaczego 70-latek wybrał się w kajakiem przez Atlantyk po raz trzeci?” – brzmi tytuł publikacji. W tekście można znaleźć opis wypraw Doby i wiele ciekawych zdjęć, m.in. z domu polskiego podróżnika.

Publikacja na temat Doby to jednak nie tylko relacja z jego wypraw, ale również opowieść o odwadze i wytrwałości. Z tekstu dowiadujemy się, że w wieku 15 lat polski podróżnik samotnie jeździł rowerem po Polsce. Elizabeth Weil wyjaśniła, jak Doba poznał swoją żonę Gabrielę. „Była oczarowana jego szaleńczą pasją i brodą, którą zapuścił w czasie wakacji” – pisała na łamach „NYT”. W artykule opisano praktycznie całą historię podróżnika - od dzieciństwa w Swarzędzu, aż do przeprowadzki do Polic i jego pierwszych odważnych wypraw kajakiem.

Czytaj także:
Obok nich przepłynął atomowy lodołamacz. „Podłoże drżało nam pod stopami”

Czytaj także

 0