Koń wpadł do kanału i nie mógł wyjść. Strażacy użyli dźwigu

Koń wpadł do kanału i nie mógł wyjść. Strażacy użyli dźwigu

Strażacy z miejscowości Bojszowy na Śląsku dostali wezwanie do nietypowej i trudnej akcji. Musieli wyciągnąć z kanału konia. Zwierzę znalazło się w pułapce i nie mogło wyjść o własnych siłach.

Galeria:
Strażacy użyli dźwigu, by wyciągnąć konia z kanału

Strażacy zostali wezwani do uwięzionego konia 28 kwietnia około godz. 15:30. Ze zgłoszenia wynikało, że koń wpadł do kanału i nie potrafi z niego wyjść o własnych siłach. Zdarzenie miało miejsce w pobliżu stajni przy ul. Jedlińskiej w Bojszowach na Śląsku.

Potrzebny był dźwig

Kiedy strażacy przyjechali na miejsce, zabezpieczyli teren i przystąpili do działania. Akcja okazała się trudniejsza, niż mogło się wydawać. Konieczne było użycie dźwigu, by wyciągnąć uwięzionego w kanale konia. W akcji brał udział również weterynarz. Ze zdjęć opublikowanych przez OSP Bojszowy wynika, że zwierzę udało się bezpiecznie wyciągnąć.

Przypomnijmy, że na początku kwietnia z podobnym problemem musieli poradzić sobie strażacy z Nowego Sącza. Wyciągnęli krowę, która wpadła do zbiornika. Strażacy do wyciągnięcia krowy użyli specjalnych pasów. Akcja zakończyła się pomyślnie i zwierzę wyszło bez szwanku. Zdjęcia z brawurowej akcji ratunkowej opublikowano w sieci.

Galeria:
Krowa wpadła do zbiornika. Akcja strażaków zakończyła się sukcesem

Czytaj także

 1
  • Czemu Wprost nie zaciemniło na zdjęciu pyska konia, może też sobie nie życzył ujawniania tożsamości, bo koledzy z pastwiska będą się śmiali...