Skrytykowały projekt „Zatrzymaj aborcję”. Kaja Godek chce ich zwolnienia

Skrytykowały projekt „Zatrzymaj aborcję”. Kaja Godek chce ich zwolnienia

Kaja Godek
Kaja Godek / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Kaja Godek wzywa do podpisywania petycji w sprawie zwolnienia Izabeli Bień oraz Justyny Osieckiej-Chojnackiej. Są one autorkami opinii na temat projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję”.

Kaja Godek, która jest szefową Fundacji Życie i Rodzina oraz znaną działaczką pro-life, zachęca do podpisywania petycji w sprawie zwolnienia Izabeli Bień oraz Justyny Osieckiej-Chojnackiej. „Zwalniamy z Biura Analiz Sejmowych autorki skandalicznej opinii o #ZatrzymajAborcję” – napisała Godek na Twitterze.

Koszty prawne i społeczne

Bień piastuje we wspomnianym biurze stanowisko specjalisty ds. oceny skutków regulacji, zaś Osiecka-Chojnacka jest specjalistą ds. społecznych. Są one autorkami oceny skutków regulacji zawartych w obywatelskim projekcie, który zakłada zmianę ustawy o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Przypomnijmy, w projekcie znalazł się zapis o zakazie aborcji w przypadku diagnozy nieodwracalnego upośledzenia płodu.

Bień i Osiecka-Chojnacka zwróciły uwagę m.in. na takie skutki wprowadzenia w życie zmiany ustawy jak wzrost liczby nielegalnych zabiegów przerywania ciąży czy koszty prawne w postaci zwiększonej odpowiedzialności lekarzy. Podniosły także kwestię kosztów społecznych w postaci ryzyka dodatkowego cierpienia u kobiety, która będzie zmuszona kontynuować ciążę nawet w przypadku diagnozy, że dziecko ma ciężkie upośledzenia.

Eugenika i brak kompetencji

Z opinią dwóch specjalistek nie zgadza się Godek. W uzasadnieniu petycji czytamy, że Bień i Osiecka-Chojnacka „nawiązują do eugeniki traktując zakaz zabijania osób niepełnosprawnych jako niekorzystny dla finansów publicznych i rodzący daleko idące negatywne skutki społeczne”.

Osoba, która podpisze się pod taką petycją, przyłącza się do żądania, „aby Izabela Bień i Justyna Osiecka-Chojnacka zostały odwołane z pełnionych funkcji w Biurze Analiz Sejmowych jako osoby niekompetentne, stronnicze i promujące eugenikę – pseudonaukę, na którą nie może być miejsca w nowoczesnym państwie”.

Czytaj także:
Nie żyje znany działacz pro-life Antoni Zięba. Miał 69 lat

Czytaj także

 9
  •  
    powinna płacić alimenty na każde dziecko urodzone "siłą"
    •  
      Do pustego łba tego żałosnego monstrum nie dociera ten prosty fakt, że dziś Biuro Analiz Sejmowych nie jest Biurem Analiz Sejmowych?
      Pusty zakuty katolski łbie, zrozum w końcu, że 50% Polaków chce liberalizacji prawa aborcyjnego
      Jeżeli nie da rady go liberalizować to ponad 80% chce, żeby w nim w takim razie wcale nie grzebać.
      Takich kuriozów mentalnych jak Ty jest w tym Kraju może 12%. (Zgadzało by się z liczbami gdy zsumuje się Gapolstwo i Rydzolstwo).
      A to zakuty pusty łbie sprawia, że ŻADNA WŁADZA w Polsce nie zdecyduje się na grzebanie w prawie aborcyjnym, no chyba że je poluzuje. Bo to oznacza koniec tej władzy.
      Z tego prostego faktu wynika, że wymiociny Twojej chorej głowy zwane "projektem ustawy" są dla PiSu jak wrzód na d**ie. Są im cholernie niewygodne. Ale nie zaryzykują gniewu 80% społeczeństwa, żeby zadowolić kilku zrytych psychopatów i parę klech.
      To jest powód dla którego Biuro wydało taką a nie inną opinię. Nie wynika ona z analizy czy z woli pracowników Biura a z nakazu Marszałka Sejmu. To On nakazał utopić projekt na poziomie analiz, bo kolejne głosowanie i odrzucanie w świetle kamer to otwieranie kolejnego frontu gniewu obywateli. Zaś Marszałek takie polecenie dostał, jak wszystkie inne, z Nowogrodzkiej.
      Jeżeli macie pisać jakieś petycje odnośnie "zwalniania" kogoś, to zły adres. Zwalniajcie Kurdupla. Bo to on, jak zwykle patrząc na słupki rozkazał utopić ten wasz chory sado-masochistyczny wytwór.
      • Społeczeństwo dzisiaj to masa, motłoch, Ortega y Gasset widział to już w 1927, zobacz https://filspol.files.wordpress.com/2009/10/ortega-y-gasset-jose-bunt-mas.pdf Obojętnie jakie ma polityczne "przekonanie", chce je narzucić innym. Wszyscy jesteśmy jednak różni, mamy rożne zdania i powinniśmy sie publicznie sprzeczać, które zdanie, jaka opinia jest bardziej trafna, tj. adekwatna do rzeczywistości. Potrzebujemy więcej refleksji,, dialogu i mniej dominacji, a tolerancja to żadna uległość.
        • Jakie ma kwalifikacje do pracy którą dostała od partii
          • Jakie ma kwalifikacje do pracy którą dostała od partii