Wpadł, bo w jego mieszkaniu całą noc paliło się światło. Grożą mu 3 lata więzienia

Wpadł, bo w jego mieszkaniu całą noc paliło się światło. Grożą mu 3 lata więzienia

Światła w oknach, zdj. ilustracyjne
Światła w oknach, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / alex57111
Okazuje się, że czujność sąsiadów i dzielnicowych może doprowadzić do zguby, gdy ma się trochę na sumieniu. Przekonał się o tym pewien mieszkaniec Orzysza.

Dzielnicowi otrzymali od pewnego Orzyszanina informację, że u jednego z jego sąsiadów regularnie przez całą noc pali się światło. Wzbudziło to podejrzenia zarówno okolicznych mieszkańców, jak i funkcjonariuszy. Na miejsce udali się dzielnicowi, by sprawdzić, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy.

Szybko ustalono, że 45-latek nie miał problemów z zaśnięciem, ani nie bał się ciemności, a po prostu... uprawiał w mieszkaniu marihuanę. Po przybyciu do jego mieszkania dzielnicowi znaleźli stojący przy łóżku karton przykryty kurtką. Po jego otworzeniu oczom policjantów ukazały się trzy rośliny – najprawdopodobniej konopie indyjskie. Mężczyzna tłumaczył się, że uprawia marihuanę na własny użytek.

Jeśli badania laboratoryjne potwierdzą, że zabezpieczone rośliny to rzeczywiście konopie indyjskie, 45-latkowi grozi kara nawet 3 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także

 2
  • No proszę ...a gdzie jest obowiązek gaszenia światła w nocy? Tak to można wejść do domu kazdego ,i jak widać nawet w nocy bez uzasadnionej przyczyny a zawsze coś się znajdzie...Witajcie w PRL bis Polin
    • sorki ale 3 krzaki to rzeczywiście ewidentnie dla siebie i ew znajomych do poczęstowania, w czechac w gruzji można sobie spokojnie w ogródku posadzić, jakos nie widać u pepików aby to stał się wielki problem społeczny czy przyczyniłoby sie to do rozpowszechnienia trawy, przecie do jasnej cholery jestesmy dorosli kto chce to pali marihuane czy pije alkohol to osobisty wybór, marihuana uzaleznia wolniej i słabiej niz alkohol powoduje duzo mniejsze szkody to nie jest hera gdzie rzeczywiście wiekszość ludzi po 1 lub kilkukrotnym uzyciu jest uzależniona fizycznie, maryska tak jak piwo wóda daje mozliwośc w miare bezpiecznego uzywania jesli robi to dorosła osoba która jest świadoma zagrożen - dlatego nie pozwala sobie na zbyt częste kontakty. Jesli ktoś pali to chyba lepiej że sam sobie wyhoduje niz napędza kasę mafii, polskie przepisy dotyczące marihuany to absurd policja marnuje czas na nieszkodliwego kolesia a tony są rozprowadzane i nabijają kase przestepcom. Inna sprawa że koleś juz prawdopodobnie jest uzależniony od marihuany skoro nie chciało mu się zrobić jakiegoś boksa nawet kupić stara szafe w outlecie za 20 30 zeta żeby być bardziej dyskretny.