RPO domaga się wyjaśnień od marszałka ws. awantury w Sejmie

RPO domaga się wyjaśnień od marszałka ws. awantury w Sejmie

Przepychanki między protestującymi i Strażą Marszałkowską
Przepychanki między protestującymi i Strażą Marszałkowską / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę interwencji Straży Marszałkowskiej wobec protestujących opiekunów osób niepełnosprawnych. RPO chce sprawdzić, czy interwencja funkcjonariuszy była proporcjonalna i adekwatna do zagrożenia.

„Z dostępnych relacji medialnych wynika, że do czynności funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej doszło, gdy opiekunowie osób z niepełnosprawnościami usiłowali wywiesić przez okno baner informujący o trwającym proteście. Strażnicy w celu, jak się wydaje, uniemożliwienia im tego, użyli środków przymusu bezpośredniego” – czytamy w komunikacie RPO. „Wśród osób usiłujących zapobiec wywieszeniu transparentu był nieumundurowany mężczyzna – jak wynika z przekazów medialnych, pracownik Kancelarii Sejmu RP – który również stosował przemoc wobec protestujących. Przynajmniej jedna z opiekunek odniosła obrażenia” – pisze dalej.

Rzecznikowi chodzi o sprawdzenie, czy działania Straży Marszałkowskiej zostały przeprowadzone w sposób proporcjonalny i adekwatny do rzeczywistego zagrożenia; czy konieczne było użycie środków przymusu bezpośredniego; czy zapewniono protestującym pomoc lekarza, w tym badania obdukcyjne po zdarzeniu, a nadto jaką rolę odegrał wspomniany nieumundurowany mężczyzna i czy posiadał on uprawnienia do użycia środków przymusu bezpośredniego.

Zastępczyni RPO ds. równego traktowania Sylwia Spurek zwróciła się do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o polecenie zbadania i wyjaśnienia okoliczności interwencji. Poprosiła też o informacje:

  • które z zadań wyszczególnionych w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 26 stycznia 2018 r. o Straży Marszałkowskiej (Dz. U. poz. 729) realizowali jej funkcjonariusze podczas interwencji;
  • czy czynności te miały na celu zapobieżenie przestępstwom przeciwko ochranianym przez Straż Marszałkowską osobom i obiektom, jeśli tak – jakie były to przestępstwa;
  • czy, a jeśli tak, to jakie zagrożenie dla osób ochranianych oraz bezpieczeństwa terenów, obiektów i urządzeń objętych ochroną Straży Marszałkowskiej powodowały działania osób protestujących, usiłujących wywiesić baner;
  • które z okoliczności wymienionych w art. 11 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2017 r. poz. 1120 z późn. zm.) uzasadniały użycie przez funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej środków przymusu bezpośredniego;
  • czy funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej, przed przystąpieniem do interwencji dopełnili obowiązków wynikających z art. 13 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o Straży Marszałkowskiej;
  • czy użycie siły fizycznej wobec opiekunek osób z niepełnosprawnościami było niezbędne do osiągnięcia celu interwencji.
Galeria:
Przepychanki uczestniczek protestu w Sejmie ze Strażą Marszałkowską

Czytaj także

 12
  •  
    masz racje od kiedy pis dowaci rzadza jest to burdel z  ochrona !!
    cha chacha cha kwa kolanko po zabiegu
    • Wyrzucić wszystkich tych protestujących na zbity pysk - co to jest Sejm czy Burdel Szojrin Wielgus?
      • Bol Kościuszko
        pełna satysfakcja ruska mendo?
        he, he, he
        •  
          straz straza ,ale i tajny agent ogrodnika !
          • może zainstalować łóżko wodne, znaczy ze 3 x 2, w końcu cierpią w tym oprawczym systemie, głownie za tych, co by ich jeszcze szybciej wyskrobali.
            he, he, he

            Czytaj także