Dwulatek spędził trzy godziny w rozgrzanym samochodzie. Gdzie byli rodzice?

Dwulatek spędził trzy godziny w rozgrzanym samochodzie. Gdzie byli rodzice?

Policja ocaliła dwulatka z rozgrzanego samochodu
Policja ocaliła dwulatka z rozgrzanego samochodu / Źródło: Policja
Ponad trzy godziny dwuletnie dziecko spędziło samo zamknięte w rozgrzanym samochodzie zaparkowanym na stacji kolejowej w Rumii. Dziecko zamknięte w rozgrzanym aucie w upalny dzień zauważyli miejscowi dziennikarze i powiadomili policję.

Policjanci z Rumi musieli wybić szybę, by wydobyć z zamkniętego samochodu 2 -letniego chłopca. Dziecko było rozgrzane, w zamkniętym aucie zostało pozostawione samo. Dzięki skutecznej reakcji funkcjonariusze uratowali dziecko i zapobiegli tragedii. Ponieważ w pobliżu nie było użytkowników samochodu, funkcjonariusze wybili szybę i wydostali dziecko z rozgrzanego auta. Mundurowi wezwali karetkę. Jego życiu nic nie zagraża.

Jak poinformował komendant straży miejskiej w Rumi, Roman Świrski, dziecko zostało zostawione w samochodzie o 6.44, natomiast strażnicy miejscy uwolnili je o 10.09. – Jeżeli wziąć pod uwagę pogodę tego dnia, a była upalna, to w samochodzie temperatura była bardzo wysoka. Myślę, że mogło być 40 i więcej stopni w środku – powiedział komendant.

Policjanci dotarli już do rodziców dwulatka. Obecnie wyjaśniają wszelkie okoliczności pozostawienia chłopca w samochodzie. Komisariat Policji w Rumi prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić czy doszło do narażenia życia bądź zdrowia dziecka. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.

Czytaj także

 1
  • W Niemczech by im zabrali bo to okruciństwo Na tyle godzin zostawić dziecko same nie mówiąc już o UPALE ! U nas dzieci należy rodzić a potem to juz wola boska