Telewizja Republika podpadła Krystynie Pawłowicz. „Osobiście się do was pofatyguję”

Telewizja Republika podpadła Krystynie Pawłowicz. „Osobiście się do was pofatyguję”

Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI/FOTONEWS
Krystyna Pawłowicz pilnie śledzi to, co dzieje się na Twitterze. Uwadze posłanki nie umknął też wpis Telewizji Republika, który polityk postanowiła skrytykować. Pawłowicz nie spodobały się... angielskie napisy na zdjęciu ilustrującym artykuł. „Bo ja tam do was osobiście się pofatyguję” – zapowiedziała.

Telewizja Republika opublikowała na  link do artykułu o tym, że 1 lipca drogą elektroniczną można składać wnioski o wypłatę świadczenia w ramach rządowego programu Dobry Start. Tekst zilustrowano zdjęciem przyborów szkolnych. Na fotografii znajduje się też napis: „Back to school”. Właśnie zwrot po angielsku nie spodobał się , która postanowiła zareagować i odpowiedzieć na wpis stacji.

„A foto z polskim napisem gdzie? Nie ma w magazynie? Czy dziś do dzieci i ich rodziców w Polsce należy zwracać się już po angielsku?” – zapytała posłanka.

Przedstawicielka w kolejnym wpisie zaapelowała, by „do polskich dzieci i ich rodziców w Polsce i nie tylko w Polsce zwracać się po polsku”.

„Czy w szkołach »urzędowym« jest już angielski? Fotki z polskim napisem nie było już w magazynie ? Bo ja tam do Was osobiście się pofatyguję.”.. – dodała Pawłowicz.

Czytaj także:
Pawłowicz w swoim stylu odpowiedziała na wpis Wałęsy. Nie zabrakło ciętej riposty

Czytaj także

 11
  • Czy jutro obzzerny artykuł o tym jakie zakupy w warzywniaku zrobiła Krystyna Pawłowicz czy też jak wiąże buta z 10 akapitami i 4 zdjęciami?
    •  
      A dlaczego w Polsce nie ma jeszcze dla dzieci mas robotniczych i chłopskich bezpłatnych wczasów i obozów jak za Bieruta? Jak już ma być PRL-bis to pełną gębą.
      •  
        To kuriozalne że pani Pawłowicz, której tweety roją się od interpunkcyjnej masakry, która uparła się kiedyś wbrew językoznawcom, że "wziąść" to poprawna pisownia, a kto się z tym nie zgadza to "gupi lewak", że ta pani tak zaciekle walczy o polski język. Najlepszym początkiem takiej walki, szczególnie jako polityk i bądź co bądź profesor, byłoby dawanie dobrego przykładu. Po drugie, nie powinniśmy już dziś angielskiego uznawać za język obcy. To już dziś międzynarodowy język komunikacji, wiedzy i wymiany myśli. Jeżeli jakiś kraj nie inwestuje w nauczanie tego języka od najmłodszych lat, zostaje w tyle za innymi, które to robią.
        • I ma 100% racji. Też mnie to wkurza. W tvp używają "spolszczonej angielszczyzny". Do czego doszło ! Mamy taki piękny i bardzo bogaty własny język a wspomagamy się obcym.
          • No i co ona tam zrobi, chyba opróżni automaty vendingowe i lodówki w socjalu