Prezydent Duda o NATO: Byłoby szokiem, gdyby Trump odstąpił od dotychczasowej strategii

Prezydent Duda o NATO: Byłoby szokiem, gdyby Trump odstąpił od dotychczasowej strategii

Andrzej Duda na szczycie NATO w Brukseli
Andrzej Duda na szczycie NATO w Brukseli / Źródło: Krzysztof Sitkowski/KPRP
Na spotkaniu z dziennikarzami podczas drugiego dnia szczytu NATO prezydent Andrzej Duda podsumował dotychczasowe ustalenia i odniósł się do niepokojących wystąpień Donalda Trumpa. Ocenił, że Polacy powinni cieszyć się „ożywioną dyskusją w Sojuszu”.

Prezydent Andrzej Duda przewodniczy polskiej delegacji na szczyt NATO w Brukseli, w składzie której są także m.in. ministrowie spraw zagranicznych i obrony. Prezydentowi towarzyszą też Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski oraz Szef BBN Paweł Soloch. W drugim dniu wydarzenia Duda na konferencji prasowej odniósł się do najważniejszych tematów związanych ze szczytem. W pierwszej kolejności skomentował słowa Donalda Trumpa, który oskarżył kraje Europy o zbyt małe zaangażowanie finansowe w ramach Sojuszu.

– Biorąc pod uwagę to, co wczoraj i dzisiaj mówił do mnie pan prezydent Donald Trump, to naprawdę byłoby szokiem, gdyby się okazało, że w jakikolwiek sposób odstąpi od dotychczasowej strategii wzmacniania bezpieczeństwa w tej części świata i w jakimkolwiek stopniu ulegał Władimirowi Putinowi, zwłaszcza wobec działań jak na Ukrainie, gdzie Rosja jest okupantem i agresorem, gdzie Rosja okupuje Krym, a więc siłą zmienia granice Europy, uznane przez społeczność międzynarodową – powiedział prezydent Polski w Brukseli.

O czym dyskutował prezydent Polski z prezydentem USA? – Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem o współpracy militarnej, o zwiększeniu liczebności armii na terenie Polski, o kwestii kolejnych zakupów uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych – a więc o infrastrukturze militarnej – przekazał dziennikarzom. – My, Polacy – którzy jesteśmy na wschodniej flance NATO – cieszymy się, że nacisk na podnoszenie wydatków jest tak duży – dodawał.

Galeria:
Andrzej Duda na Szczycie NATO w Brukseli

Andrzej Duda zwracał także uwagę na dostosowywanie wojsk Sojuszu do współczesnych wyzwań. – Im te wydatki będą proporcjonalnie większe, im nowocześniejszy będzie sprzęt, im większe będą możliwości, tym większe będą możliwości delegowania żołnierzy w ramach misji sojuszniczych, i w związku z tym bezpieczeństwo tam, gdzie ono jest zagrożone, będzie mogło być w sposób sprawniejszy zabezpieczane – podkreślał.

Czytaj także:
Donald Trump chce, by kraje NATO wydawały 4 proc. na obronność

Czytaj także

 4
  • formalnie Andrzej Duda nie jest prezydentem RP , gdyż złożył przysięgę tylko na Konstytucje z 1997 roku, a nie składał przysięgi na Konstytucję z 1935 roku jedyną NADAL WAŻNĄ... natomiast ta z 1997 roku jest z przyczyn formalnych nie ważna , bo nie została ratyfikowana przez Naród, zabrakło wymaganej liczby obywateli w referendum ...a co za tym idzie jest NIELEGALNA jak CAŁA III RP ....brak przysięgi na ważną obowiązując w zgodzie z prawem Konstytucje powoduje ,że mandat wygasł bo nie został uwiarygodniony odpowiednia przysięgą
    • Marionetka.
      •  
        Piesek Makreli - Tyfus - biega PO szczycie z kagańcem na pysku - obawa, że PO-gryzie i zarazi wścieklizną ...
        •  
          Putin otwiera szampana i mówi teraz "dobry piesek". Ale też taki pokaz siły i asertywności porwie wielu ludzi, szczególnie po tej stronie politycznej osi, która ma słabość do siły. Podobnie Hitler porywał wielu w latach 30. Był człowiekiem roku magazynu Time, a Daily Mail wiwatował czarnym koszulom. Prawica zawsze i wszędzie po złej stronie historii. I któryś raz będzie tym ostatnim... dla cywilizacji