Donald Trump chce, by kraje NATO wydawały 4 proc. na obronność

Donald Trump chce, by kraje NATO wydawały 4 proc. na obronność

Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział w środę, iż państwa członkowskie NATO powinny zwiększyć swoje wydatki na obronność do 4 procent PKB, podwajając tym samym aktualny cel o dwa procent. Informację tę agencja Reutera potwierdziła w Białym Domu.

Jako pierwszy o propozycji mówił prezydent Bułgarii Rumen Radew. Przekazał, że Trump przemawiał jako pierwszy na zamkniętej sesji NATO, rzucił, że "nowa bariera powinna wynosić 4 procent". – Powiedział to i potem po prostu sobie poszedł – przekazał Radew. – Wszyscy przywódcy byli skonsternowani, ponieważ każdy myślał, co oznaczają te cztery procenty i na ile prezydent Trump był poważny, stawiając taki warunek – opowiadał prezydent Bułgarii.

Agencja Reutera skontaktowała się w tej sprawie z przedstawicielem Białego Domu. Anonimowa osoba przekazała, że uwaga prezydenta rzeczywiście padła, jednak nie była propozycją formalną.

Sprawę komentował szef Sojuszu Jens Stoltenberg. – Najpierw powinniśmy dotrzeć do celu 2 procent PKB – podkreślił. Dodał, że ośmiu z 29 sojuszników osiągnęło już ten cel.

Agencja Reutera podaje, że według danych NATO Stany Zjednoczone wydały w ubiegłym roku 3,57 proc. na obronę.

Czytaj także

 16
  • i te 4 % wydawać u Trumpa . Sprytne .

    ale , ale , odbiór przez Polskę systemu Patriot przesunięty o następne 5 lat .

    a pis dowatym radość .
    •  
      gdize te  swoje wojenne zabawki musi opier , , , , ,,a interes to wspanialy!
      • donald tramp chce ha ha ah on to se moze chciec jak to aktorzyna i koncernów zbrojeniowych cieć ha ha ah
        •  
          Sumaryczny potencjał uzbrojenia USA i krajów NATO jest tak ogromy w porównaniu do potencjalnych przeciwników, że nie ma uzasadnienia by go jeszcze podnosić. Inwestować trzeba w kontrdziałania asymetryczne, wojnę propagandową z Rosją na terenie Rosji i nowe technologie. I tak całe te uzbrojenie jest tylko na pokaz, bo ewentualny konflikt z udziałem NATO to po prostu apokalipsa. Nikt tego nie chce. Mądre NATO kłóciło by się o kasę na zamkniętych spotkaniach, a na zewnątrz pokazywało jedność.
          • Nie stać nas i tyle. Rozumiem częściowo postulaty USA, ale nas nie stać.

            Czytaj także