Parafia „podliczyła” emerytkę. Wezwanie do zapłaty 400 złotych

Parafia „podliczyła” emerytkę. Wezwanie do zapłaty 400 złotych

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / wideonet
O „niezwłoczne uregulowanie zaległości” rada jednej z parafii w Białymstoku poprosiła pewną emerytkę. Zdjęcie wezwania zamieścił na Facebooku jej syn, a sprawę wyjaśnia kuria.

Pismo trafiło do mieszkanki Białegostoku drogą pocztową w czwartek. W liście z pieczęcią parafii pw. św. Wojciecha w Białymstoku znajduje się wezwanie do uregulowania zaległości za cztery lata. „Dobrowolne ofiary na utrzymanie parafialnego kościoła są składane podczas kolędy” – czytamy w piśmie, w którym Rada Parafialna i Ekonomiczna wylicza, że za każdą niedzielę każda rodzina z parafii obciążona jest kwotą 2 złotych. W skali roku daje to 100 zł, co oznacza, że „należność” za cztery lata wynosi 400 złotych. „Utrzymanie kościoła parafialnego jest obowiązkiem każdej rodziny” – upominają autorzy listu. Choć pismo zatytułowano „Serdeczna prośba”, jest ono utrzymane w tonie nakazu. List został podpisany przez proboszcza ks. Jana Wierzbickiego i jednego z radnych.

W rozmowie z Wirtualną Polską pismo skomentował rzecznik prasowy Kurii Metropolitalnej Białostockiej. – Chodziło z pewnością tylko o prośbę – stwierdził. Jak dodał, decyzje w sprawie działań rady parafialnej należą do księdza. Zapowiedział równocześnie, że Archidiecezja Białostocka „wyjaśni sprawę pisma”.

Problemy parafii

Kościół pw. św. Wojciecha w Białymstoku w 2013 roku uległ pożarowi. Spaliła się drewniana kościelna wieża. Jak podaje białostocka „Wyborcza”, odbudowano ją w 2015 roku m.in. dzięki funduszom z ubezpieczenia oraz dotacjom z MKiDN (700 tys. złotych), białostockiego urzędu miejskiego oraz ofiarom wiernym. Na stronie internetowej parafii można przeczytać o stratach rzędu 4 mln złotych.

Główna informacja dotyczy zbiórki na pomoc w odbudowie organów. „Ze smutkiem informujemy, że tak jak w ubiegłym roku, tak i w tym, Parafia nasza nie otrzymała żadnej dotacji finansowej z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Mamy zaplanowanych wiele prac w kościele i przy nim, zatem liczymy tylko na zrozumienie naszych parafian” – napisano.

Czytaj także:
Praca marzeń dla wielbicieli kotów. Grecka wyspa i 55 zwierzaków

Czytaj także

 5
  •  
    Mamy wskazówkę : nie dajemy na tacę w kościele, ale całość ( 100zł) księdzu w kopercie podczas kolędy. I pozamiatane . A ponieważ to darowizna, to ksiądz powinien wszystkie je wykazać w US i zapłacić podatek .
    • easy ludu.

      zaczyna się chyba od serdecznej prośby, a reszta to jej umotywowanie.
      zręcznie, czy nie, nie ma nic wspólnego z "nakazem" zapłaty pod karą anatemy i  tyle.

      zresztą widząc kto jest "autorem", powinien się zapalić w czerepie alarm. normalnym, na lewackich pastuchów nie liczę.

      Antek Maciora
      do twarzy ci doopku.
      • Jak glupia to niech placi, bo inaczej "co ludzie powiedza". No niestety taka jest wlasnie ta Polska zasciankowa, gdzie czas zatrzymal sie na poczatku ubieglego wieku.
        • Wielka Polska Katolicka, ostatni w Europie bastion katolickiego frajerstwa. Kraj, który ponoć wstał z kolan, tylko spod sutanny proboszcza wyjść nie potrafi.