Akcja ratunkowa na Kasprowym Wierchu. Turysta zwieziony kolejką

Akcja ratunkowa na Kasprowym Wierchu. Turysta zwieziony kolejką

Kolejka na Kasprowy Wierch, zdjęcie ilustracyjne
Kolejka na Kasprowy Wierch, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / robert6666
U turysty przebywającego na Kasprowym Wierchu doszło nagle do zatrzymania krążenia. Na pomoc mężczyźnie ruszyli ratownicy TOPR, którzy zwieźli poszkodowanego kolejką.

O tym zdarzeniu poinformowało RMF FM. Na Kasprowym Wierchu znajdował się mężczyzna, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Na miejsce wezwano TOPR. Ratownicy próbowali dotrzeć na kopułę szczytu góry helikopterem, ale lądowanie uniemożliwiły warunki pogodowe, ponieważ szczyt był pokryty chmurami. Toprowcy postanowili zmienić strategię działania i dostali się na Kasprowy kolejką. Od razu rozpoczęli reanimację turysty i podłączyli go do defibrylatora. Później zwieźli mężczyznę kolejką w dół. Karetka zawiozła poszkodowanego do szpitala.

Kilka zgłoszeń o zasłabnięciach

Jak podaje RMF FM, we wtorek ratownicy otrzymali kilka zgłoszeń o zasłabnięciach w Tatrach. Wpływ na to mogą mieć zmiany ciśnienia związane z załamaniem pogody, które prawdopodobnie nadejdzie w najbliższych dniach.

Przypomnijmy, w Tatrach oprócz poważnych zdarzeń jak to wtorkowe, dochodzi także do absurdalnych sytuacji. Pisaliśmy o tym, że w sobotę 18 sierpnia, około godziny 12 do ratowników zgłosiła się 29-letnia turystka z Warszawy informując, że jest kontuzjowana i przebywa w schronisku na Ornaku. W czasie telefonicznego wywiadu przeprowadzonego przez ratownika dyżurnego okazało się, że turystka zmęczyła się wycieczka w dniu wczorajszym. Lekarzowi TOPR przekazała, że bolą ją kolana.

Zalecono jej by spokojnie odpoczęła i potem ruszyła w dalszą drogę. Ratownik TOPR tłumaczył, że obecnie jest wiele pilniejszych przypadków, natomiast jeśli będzie taka możliwość, w późniejszym terminie do kobiety może przyjechać pomoc. Zirytowana tym faktem 29-latka zaczęła grozić ratownikowi. „Będzie pan miał prze***ne, jak nie przyjedzie samochód” – stwierdziła próbując wymusić interwencję. Ratownik TOPR tłumacząc, że w wielu miejscach ludzie walczą o życie, przekazał kobiecie, że zgłosi całą sprawę na policję.

Czytaj także:
Turystka żądała interwencji TOPR, bo była zmęczona. „Będzie pan miał prze***ne”

Czytaj także

 0

Czytaj także