To koniec memów z Aleksandrem Kwaśniewskim? „Nie piję już wódki i żadnych mocnych alkoholi”

To koniec memów z Aleksandrem Kwaśniewskim? „Nie piję już wódki i żadnych mocnych alkoholi”

Mem z Aleksandrem Kwaśniewskim
Mem z Aleksandrem Kwaśniewskim / Źródło: Facebook / Aleksander Kwaśniewski Memes
Ten tydzień nie mógł zacząć się gorzej. Już w poniedziałek jak grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość o częściowej abstynencji byłego prezydenta. Twórcy memów będą zrozpaczeni. Na poprawę humoru przypominamy więc najlepsze z ich dzieł. Może to już ostatnia taka okazja?

– Sensacyjna informacja! Pan nie pije wódki? – pytał swojego gościa Robert Mazurek z RMF FM. – W ogóle. Żadnych mocnych alkoholi – odpowiedział Aleksander Kwaśniewski. – W ogóle nic? Whisky, koniak, rakija? – dopytywał dziennikarz. – Whisky już też nie, koniec – odpowiadał były prezydent. – To co pan pije? – pytał zmartwiony Mazurek. – No wino. Jeżeli pan lubi dobre wino, to mogę zaprosić – powiedział na pocieszenie polityk.

Aleksander Kwaśniewski jest świadomy, że w internecie jego postać kojarzona jest od kilku lat już głównie z memami. Wypowiadał się na ten temat już kilka razy, m.in. w programie „Tłit” w Wirtualnej Polsce. – W internecie możemy znaleźć bardzo różne memy. Jeśli są robione z wdziękiem, z poczuciem humoru to mnie rozśmieszają, również te na mój temat – zapewniał.

Galeria:
Jeśli to koniec memów z Aleksandrem Kwaśniewskim, to przypomnijmy najlepsze z nich

Czytaj także

 2
  • ile to kwas wziął pod stołem służąc prorosyjskiemu Janukowyczowi?
    •  
      Polecam artykuł pt. Zasługi Kwaśniewskiego
      fragment
      Kwaśniewski stał się ambasadorem Ukrainy w Europie. Cały czas przypominał przywódcom UE: „Pamiętajcie o Ukrainie – bo to naprawdę ważny czynnik, to nie są żadne peryferie.”. Celem prezydenta III Rzeczpospolitej było definitywne oderwanie Ukrainy od Rosji. Jak na ten plan polityczny – słusznie nazwany przez prezydenta Putina, „doktryną Kwaśniewskiego” – patrzyli ostatni radzieccy i rosyjscy także, patrioci spod znaku KGB? Była to druga połowa lat 90 –tych XX wieku. Okres „wielkiej smuty”. Putin i jego koledzy widzieli jak ich Ojczyzna zamienia się w śmietnik, jak armia ulegała unicestwieniu a policja zamiast szukać i łapać przestępców tworzyła z nimi gangi i mafie.
      Rosja Jelcyna przypominała Rzeczpospolitą Polską z XVIII wieku. Czego obawiali się byli KGB –iści w latach 90-tych XX wieku? Rozpadu Rosji, który zapowiadali zachodni sowietolodzy, a który był widoczny gołym okiem. Bali się, - że ich Ojczyzna Święta Ruś podzieli losy Rzeczpospolitej. Bali się tego co przeżyli nasi przodkowie w XVIII wieku: rozbioru Rosji. Apogeum tego strachu – i upokorzenia –kremlowskiej elity politycznej przypadło na okres „pomarańczowej rewolucji”, kiedy to z inicjatywy prezydenta A. Kwaśniewskiego III Rzeczpospolita poparła bezwarunkowo przeciwników Rosji na Ukrainie, którzy wygrali z podopiecznym prezydenta Putina.



      http://sila-lewicy.pl/sld/32-zaslugi-aleksandra-kwasniewskiego

      Czytaj także