Jerzy Urban ma zapłacić 120 tys. zł za karykaturę Chrystusa

Jerzy Urban ma zapłacić 120 tys. zł za karykaturę Chrystusa

Jerzy Urban
Jerzy Urban / Źródło: Newspix.pl / Marek Konrad
Jerzy Urban musi zapłacić 120 tysięcy złotych grzywny i pokryć 28 tysięcy złotych kosztów sądowych za karykaturę Jezusa, którą umieścił na okładce „Nie”.

W sierpniu 2012 roku na pierwszej stronie tygodnika „Nie” pokazano karykaturę, która była oparta na grafice przedstawiającej Najświętsze Serce Jezusowe, przedstawione jako znak zakazu, znany jako logo z filmu Pogromcy duchów. Sześć osób oburzonych grafiką postanowiło złożyć zawiadomienie do prokuratury w związku z naruszeniem art. 196 kodeksu karnego, który mówi o obrazie uczuć religijnych. Jerzy Urban, redaktor naczelny „Nie”, podczas procesu został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Jak podaje portal Wirtualne Media, nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Urban miał tłumaczyć, że „nie rozumie jak można obrazić uczucia, jakimi są przykładowo strach czy lęk”. Publicysta miał również podkreślić, że „karykatura przedstawia Chrystusa zdziwionego, a znak postoju oznacza, że nie powinien on obstawać przy instytucji Kościoła, którego sytuacja w Polsce jest zła”.

Biegły z zakresu religioznawstwa stwierdził podczas procesu, że n„ie sposób uznać, by osoba o tak wielkim doświadczeniu życiowym i zawodowym jak Jerzy Urban nie obejmowała swą świadomością oraz co najmniej nie godziła się z tym, że zakwestionowana ilustracja może być obraźliwa i znieważająca”. Proces toczył się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa. Zgodnie z wyrokiem sądu przyjęta przez oskarżonego linia obrony ukierunkowana jest na uniknięcie odpowiedzialności karnej a Urban tłumaczył się w sposób naiwny. Według sądu uczucia religijne pokrzywdzonych faktycznie zostały obrażone, a wina oskarżonego oraz okoliczności popełnienia zarzuconego mu czynu nie budzą wątpliwości. Sąd wyraził również zdanie, że „celem działania Urbana było wzbudzenie sensacji, co niejako wpisuje się w styl prezentowany w redagowanym przez niego tygodniku”.

Jerzy Urban został w pierwszej instancji uznany za winnego obrazy uczuć religijnych. Ma zapłacić 120 tys. zł grzywny i pokryć 28 tys. zł kosztów sądowych. – Oskarżony, pomimo przewidzenia skutków publikacji karykaturalnego wizerunku Chrystusa, godził się na to, że może on obrażać uczucia religijne chrześcijan. Nie sposób uznać, aby oskarżony z takim doświadczeniem życiowym nie zdawał sobie sprawy, z tego iż Najświętsze Serce Jezusowe jest przedmiotem kultu chrześcijańskiego – stwierdził sędzia.

Czytaj także:
Kolejna ofiara ks. Jankowskiego. „Włożył mi rękę pod sukieneczkę i ściskał moje pośladki, kiedy miałam 6 lat”

Czytaj także

 6
  • Od 2000 lat wyszydzany I  krzyżowany na  różne sposoby
    • Ta koszerna swołocz Goebbels stanu wojennego - kiedyś przebrał się w Polsacie za biskupa katolickiego - za mułłę islamu albo rabina już bał się ...
      • A kto zapłaci za karykaturę tego człowieka
        • Sąd wpada w religijną paranoję. Chrystus jest oczywiście postacią historyczną ale będącą całkowicie osobą świecką i gdyby miał możliwość się wypowiedzieć to wypowiedziałby się przeciwko traktowaniu go jako dewocyjnej pałki.
          Kim był Chrystus ostatecznie, OSTATECZNIE ! wyjaśnił Andrzej Baryka w swojej książce - cała reszta to dorabianie nie[potrzebnego balastu do jego celu z jakim przybył na naszą planetę - ale nie z mitycznego nieba ale z Kosmosu.
          • Niech czerwone żydzisko Urbach jedzie do Francji i tam wystawi karykaturę pedofila Mahometa - allahakbary nie będą czekać na decyzję sądu - wykonają wyrok kęsim-kęsim w trybie przyśpieszonym ...