Do wieczora 29 grudnia, 15 ratowników Grupy Jurajskiej GOPR wraz z policją, Państwową Strażą Pożarną, Ochotniczą Strażą Pożarną oraz Strażą Leśną prowadziło poszukiwania 35-letniego mieszkańca Mokrusa w gminie Ogrodzieniec. Mężczyzna został odnaleziony w głębokim wąwozie. Po stwierdzeniu braku czynności życiowych, ratownicy przy wykorzystaniu technik alpinistycznych ewakuowali mężczyznę na powierzchnię. Ratownikom przy pomocy quada z noszami ratunkowymi pozostał obowiązek transportu zwłok do pobliskiej miejscowości, gdzie ciało przekazano zakładowi pogrzebowemu.
Kiedy ratownicy wrócili do bazy z zakończonej akcji, dostali kolejne zgłoszenie. Zaniepokojona kobieta poinformowała dyspozytora o braku kontaktu z 5-osobową grupą znajomych, która udała się do Jaskini Koralowej w Rezerwacie Sokole Góry. Tak zwana „szpica” wyruszyła na miejsce zdarzenia. Po dotarciu pod otwór jaskini okazało się że ostatnia osoba wychodzi na powierzchnię. Członkowie zespołu przekroczyli umówioną godzinę alarmową dlatego zaniepokojona kobieta poinformowała GOPR o zaistniałej sytuacji. W tym przypadku okazało się że wszystko skończyło się szczęśliwie.
Czytaj też:
Zjeżdżali na „jabłuszkach” i wpadli w drzewo. Trzy osoby poważnie ranne
