Samorząd terytorialny sklasyfikuje maturzystę? „To abstrakcja! Proszę nas nie wykorzystywać”

Samorząd terytorialny sklasyfikuje maturzystę? „To abstrakcja! Proszę nas nie wykorzystywać”

Egzamin, matura, zdj. ilustracyjne
Egzamin, matura, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / tevalux11
Związek Miast Polskich skomentował pomysł premiera Mateusza Morawieckiego, dotyczący przeprowadzenia matur. „To abstrakcja! To robienie żartów z edukacji. Proszę nas nie wykorzystywać w ten sposób do rozwiązania problemu” – podkreślają.

Przypomnijmy, podczas środowego posiedzenia Rady Ministrów premier Mateusz Morawiecki przedstawił projekt nowelizacji prawa oświatowego, który ma pozwolić na to, żeby matury odbyły się w terminie. – W szkołach, w których rady pedagogiczne nie przepuszczą do klasyfikacji uczniów, zrobi to dyrektor szkoły. W przypadku, jeżeli nie będzie to chciała zrobić ani rada ani dyrektor – to stosowne decyzje o klasyfikacji podejmie organ prowadzący samorząd terytorialny – tłumaczył założenia nowelizacji premier.

O pomysł premiera Mateusza Morawieckiego dotyczący „ustawy maturalnej” dziennikarze RMF FM zapytali Związek Miast Polskich. To organizacja samorządów miejskich powołana do opracowywania wspólnego stanowiska wobec rządu i promocji miast członkowskich w Polsce i za granicą.

Jak tłumaczą samorządowcy, pomysł jest zły, ponieważ organy prowadzące szkoły – wójtowie, burmistrzowie czy prezydenci miast, nie są pedagogami. W związku z tym nie mogą podpisywać świadectw i wystawiać ocen. – Nie o to chodzi w edukacji – mówi Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich w rozmowie z RMF FM. – Cudownie, że świadectwo mi podpisze prezydent, ale tak naprawdę tymi osobami, które weryfikują, czy ten młody człowiek zasłużył na 6 czy na 5, są jego nauczyciele. Może być dyrektor, ale nie dalej – dodaje Wójcik. Zaznacza ponadto, że skoro wójt może dopuszczać do matur, to dlaczego nie ma takich uprawnień minister edukacji. Wójcik zwraca też uwagę na to, że premier chce sięgać po samorządy, mimo że nie zaprosił samorządowców na okrągły stół, a przez ostatni rok pozbawiał ich wpływu na edukację.

Czytaj także:
Co z maturami? Premier Morawiecki przedstawił projekt nowelizacji prawa oświatowego

Czytaj także

 1
  •  
    Ja sadze bze rzad powinien wyslac przedstawicieli MEN i oni powinni sklasyfikowac uczniow a ostateczna ocena bedzie i tak matura. Strajkujacych naleze wykluczyc na margines a od wrzesnia zatrodnic nowych na nowych warunkach a ci niech dalej strajkuja.