Strajk nauczycieli. NSZZ „Solidarność” weźmie udział w okrągłym stole

Strajk nauczycieli. NSZZ „Solidarność” weźmie udział w okrągłym stole

Klasa, szkoła zdj. ilustracyjne
Klasa, szkoła zdj. ilustracyjne / Źródło: Pixabay / weisanjiang
Krajowa Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” poinformowała w komunikacie, że jej przedstawiciele wezmą udział w obradach edukacyjnego okrągłego stołu w charakterze obserwatorów.

W komunikacie czytamy, że Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego napisała, że w jej opinii zaproponowana formuła spotkania „nie gwarantuje efektywnej dyskusji nad rzeczywistymi problemami polskiej oświaty”. Jednocześnie zadeklarowano, że przedstawiciele „Solidarności” wezmą udział w rozmowach w charakterze obserwatorów.

Jak czytamy dalej, zespół ds. ekonomicznych Krajowej Sekcji gotowy jest do podjęcia z rządem merytorycznych rozmów na temat zmiany systemu wynagradzania. Związek oczekuje też „pilnego rozpoczęcia prac nad realizacją uzgodnionych postulatów, w szczególności podjęcia merytorycznych rozmów na temat zmiany systemu wynagradzania nauczycieli i powiązania go ze wzrostem gospodarczym”.

Przypomnijmy, związkowcy ZNP podjęli decyzję, że nie wezmą udziału w obradach okrągłego stołu o oświacie. – Wobec bardzo nieznanej, niejasnej i zupełnie nam nie wyjaśnionej formuły dotyczącej obrad okrągłego stołu, kierownictwo Związku Nauczycielstwa Polskiego zdecydowało, że nie weźmie udziału w tych obradach – powiedział Sławomir Broniarz.

Jak mają wyglądać obrady?

Przypomnijmy, jeszcze przed świętami Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w piątek 26 kwietnia odbędzie się tzw. okrągły stół w sprawie zmian w systemie edukacji. Premier powiedział podczas konferencji prasowej, że w rozmowach wezmą udział wylosowane reprezentacje rodziców, a także eksperci, pedagodzy, wychowawcy, nauczyciele, związkowcy i przedstawiciele opozycji. – Wstępnie proponujemy rozmowy w czterech obszarach: uczniowie, nauczyciele, jakość edukacji i kształcenia oraz nowoczesna szkoła, czyli odpowiadająca wymogom drugiej, a za chwilę trzeciej dekady XXI w – zapowiedział szef rządu.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że chciałby, aby wyniku tego okrągłego stołu wszyscy byli wygrani, żeby nie było tak, że strona rządowa, związkowcy, nauczyciele w jakiś sposób triumfują. – Nie o to tutaj chodzi. Nam chodzi o jakość polskiej edukacji na lata do przodu. Chcemy, żeby była to jakościowa zmiana. Płace są bardzo ważne, wynagrodzenia całościowe są bardzo ważne, ale najważniejsi są przecież ludzie: uczniowie, nauczyciele, rodzice, jednostki wspomagające – przekonywał premier.

Czytaj także:
Co z maturami? Premier Morawiecki przedstawił projekt nowelizacji prawa oświatowego

Czytaj także

 7
  •  
    Wielu nauczycieli oddało legitymacje Solidarnosci po tym jak okazało się ze ta niby niezależna Solidarność to lamistrajki, Ta niby Solidarnosc nie reprezentuje nauczycieli to łamistrajki. Łamistrajki to najgorsze co mozna zwiazkom zawodowym zrobić i ta niby Solidarnosc to uczyniła. Dzialaja jak za komuny - zgadzaja sie z rzadem bo rząd rozkazał im sie zgodzić.
    Polacy jeszcze nie nauczyli sie walczyc o swoje prawa a juž maja taki niby zwiazek posłuszny rządowi. jedynie oslabie solidarnosc i to N powino byz zastapione przez Z:ZZZ zalezny zwiazek zawodowy.. Ten związek nie ma zadnego zwiazku z solidarnoscia Sierpniowa ktora powstała pod przewodnictwa Lecha Wałęsy i walczył z komuną. Rzad bierze ich jako swoich.
    • Podejście Premiera do problemu jest słuszne ponieważ porozumienie narodzi się tylko dzięki dialogowi obu stron. Nie można dopuścić aby ucierpiały na tym dzieci.
      • ale jaja

        1 resortowa menda się nie tylko rozmnożyła x 4 na oczach, ale i ze sobą gada
        Nobel, he, he, eh
        • dla sku*wiela niewielkiego wzrostu ten strajk to zrzadzenie losu

          przykryto złodziejstwo w spólkach SREBRNA i NE
          • @ Janek K.

            miało to wygladać tak .

            paru nauczycieli dostało by po pół minuty na wypowiedz

            a reszta to miał być ryk narodowców i innego bydła , które to w TVP urosło by do rangi

            całopolskiego poparcia dla aferzystów z nowogrodzkiej