O. Knabit skrytykował Sekielskiego. Teraz przeprasza

O. Knabit skrytykował Sekielskiego. Teraz przeprasza

Ojciec Leon Knabit
Ojciec Leon Knabit / Źródło: Newspix.pl / Tomasz Jagodziński
Dokument „Tylko nie mów nikomu” ciągle jest szeroko komentowany w mediach, a do dyskusji włączyli się także duchowni. Głos w sprawie zabrał O. Leon Knabit, który w jednym z wpisów pytał Tomasza Sekielskiego o to, czy „faktycznie zależy mu na dobru dzieci”. Teraz zakonnik przeprosił za swoje słowa.

Poprzedni wpis o. Leona Knabita zniknął już z  ale w sieci nic nie ginie, więc jego fragmenty wciąż znajdują się w kilku serwisach internetowych. Duchowny napisał wówczas, że obejrzał prawie cały . Zaznaczył, że powinni go obejrzeć wszyscy kandydaci do stanu duchownego. Zwrócił się również bezpośrednio do autora filmu. „A do Pana Sekielskiego mam pytanie. Czy rzeczywiście zależy Panu na dobru dzieci w Polsce. Czy chce Pan walczyć z pedofilią i czy ten film to jest początek i zapowiedź prawdziwej ofensywy?" – retorycznie pytał duchowny. „Podtrzymuje swoje zdanie, że jeden taki grzech księdza to jest skandal, który powinien spowodować natychmiastowe usunięcie z kapłaństwa. Ale – ograniczam się tylko do spraw sądowych – to tylko 3% pedofilii w Polsce. Czy dziennikarska kwerenda sięgnie do pozostałych 97%? Czy będą filmy o zwyrodniałych tatusiach, braciach, dziadkach i wujkach, o matkach, które wiedząc bagatelizowały sprawę dramatu swoich córek?” – dodał.

„Trzeba starać się wynagrodzić krzywdy"

Dalej duchowny pytał Sekielskiego, czy ukaże on przypadki pedofilii wśród przedstawicieli innych zawodów. „Czekamy… Bo jeśli w tym potrzebnym filmie chodzi tylko o »dołożenie czarnym«, Panie Reżyserze, traci Pan wiarygodność. Czekamy, na bolesne, ale owocne ukazanie problemu pedofilii w całej Polsce dla dobra dzieci przede wszystkim” – podsumował o. Knabit.

Słowa duchownego zostały uznane za kontrowersyjne, a on sam postanowił się z nich wycofać. Napisał na Facebooku, że obejrzał już cały film i chce przeprosić „wszystkich, którzy poczuli się nim urażeni”. „Mam nadzieję, że szeregi Kościoła zostaną oczyszczone z przestępców seksualnych, ponieważ nic i nigdzie nie może usprawiedliwić krzywdy wyrządzonej najmłodszym” – podkreślił o. Knabit. Zakonnik podkreślił, że sam będzie się modlił i pokutował za zło, do czego zachęca również innych. „Trzeba starać się wynagrodzić krzywdy, które zostały wyrządzone. Mam nadzieję, że znajdziemy do tego drogę” – podsumował.

Czytaj także:
Dziennikarka wyznała, że była molestowana przez księdza. „Miałam 8 lat, gdy zaczął mnie wyróżniać”

Czytaj także

 6
  • Ja bym naprawdę chciał wierzyć w dobre intencje dziennikarzy ale niestety w UK to właśnie oni zamykali usta ofiarom albo kompletnie ignorowali temat w przypadku gangów muzułmańskich a później w przypadku BBC i kółeczek celebryckich. Reagowali tylko wtedy kiedy było im to ideologiczne na rękę – sprawy Jimmiego Savile? Gary Glittera? Niestety dziennikarze zwłaszcza lewicowi to ostatnia grupa która powinna się zajmować takimi tematami.
    A w Polsce? W Polsce ci "cnotliwi" dziennikarze jeszcze dwa tygodnie temu zachęcali i usprawiedliwiali posługiwanie się dzieciakami jako zakładnikami w strajku KODorastów. Nie zapomnijmy że dla większości z nich dziecko to w końcu "zlepek komórek". Już nie wspominając tego nieszczęsnego Owsiaka wypowiadającego się na temat przestępstw seksualnych w KK kiedy podczas jego "festiwalu" dochodzi do setek gwałtów - (tak drogie dzieci, seks z pijaną do nieprzytomności dziewczyną bez jej zgody to też gwałt) Ehhh lewico lewico nawet "virtue sygnaling" wam nie wychodzi:)))
    •  
      myslalem gosciu i uwazlalem cie za madrzejszego
        • Dokladnie tak tylko 3% przestepstw popelnionych jest przez kaplanow... Grupie ktora stanowi mniej niz 0,08 procenta populacji. To porzecietna ponad 37 razy wieksza niz w ogolnej populacji. I to sa procenty tylko tych co mimo urywania wyszly na jaw. Leka reka spotykajac kaplana mamy 37 razy wieksze prawdopodobienstwo spotkania pedofila niz spotykajac przypadkowa osobe.