Opóźniony lot premiera Morawieckiego. Samolot był uziemiony z powodu strajku

Opóźniony lot premiera Morawieckiego. Samolot był uziemiony z powodu strajku

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Mateusz Morawiecki miał poważny problem z dotarciem do Brukseli. Wylot szefa rządu został opóźniony o trzy godziny z powodu niezapowiadanego wcześniej strajku kontrolerów na lotnisku w Brukseli.

Początkowo planowano, że Mateusz Morawiecki wyleci o 8.00 z Wojskowego Portu Lotniczego z warszawskiego Okęcia, ale samolot szefa polskiego rządu został uziemiony. Wszystko z powodu strajku kontrolerów w Brukseli. Według nieoficjalnych informacji Mateusz Morawiecki miał lądować w Eindhoven w Holandii i stamtąd dojechać samochodem do Brukseli. – To nie jest dobra informacja. Premier miał rozmawiać w Brukseli na temat polityki podatkowej w Unii Europejskiej, miał mówić o naszych sukcesach w walce z uszczelnieniem podatków CIT i VAT, o walce z mafiami VAT-owskimi. Miał też otworzyć polskie centrum lobbystyczne, wspierające polskich przedsiębiorców – powiedziała w rozmowie z Money.pl rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

Finalnie premier wyleciał do Brukseli około 11:30. Centrum Informacyjne Rządu przekazało w rozmowie z TVN24 BiS, że „punkty programu przewidziane na godziny po 13.30 będą realizowane bez zmian, natomiast nadal trwają ustalenia odnośnie przeniesienia wcześniejszych punktów”.

Wizyta premiera w Brukseli

Na 10:25 zaplanowano udział szefa rządu w konferencji Future of taxation in EU, a na 11:45 – w seminarium Partnerstwo Wschodnie po 2020. W poszukiwaniu nowych priorytetów na kolejne 10 lat. O 12:15 premier miał udział w wydarzeniu Business&Science Poland. Około godziny 13 planowano wypowiedź dla mediów premiera i wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Marosa Sefcovica. Ostatni element wizyty w Brukseli to udział Mateusza Morawieckiego w konferencji Poland:15 Years of EU Membership. Political, economic and social dimensions.

Czytaj także