Polski rząd przegrywa spór przed TSUE. Jest komentarz Beaty Mazurek

Polski rząd przegrywa spór przed TSUE. Jest komentarz Beaty Mazurek

Beata Mazurek
Beata Mazurek / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Polski rząd przegrał sprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Chodzi o kwestię obniżenia wieku emerytalnego sędziów SN. Do decyzji sądu odniosła się Beata Mazurek.

Beata na swoim profilu na Twitterze skomentowała wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Polski. „Sądy w Polsce wyrokują według stanu faktycznego na dzień orzekania i umarzają postępowania bezprzedmiotowe. TSUE działa inaczej. Czy to oznacza, ze musimy zmienić prawo?” – pytała polityk .

– Przegrana nie ma żadnego znaczenia praktycznego, żadnych działań nie będziemy podejmować. Komisja stwierdziła, że warto wydać takie orzeczenie, może w tym wypadku raczej Trybunał, że warto wykorzystać wniosek Komisji, żeby umocnić linię orzecznictwa – dodał w rozmowie z Polsat News Jacek Czaputowicz.

TSUE orzekł, że przepisy dotyczące obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej. Zdaniem TSUE polskie przepisy naruszały zasadę nieusuwalności sędziów. Wątpliwości wzbudziła także kwestia przywileju dla prezydenta, który mógł decydować, kto może orzekać a kto nie. Trybunału Sprawiedliwości UE obciążył Polskę kosztami postępowania. Od decyzji TSUE nie ma żadnych środków odwoławczych.

Skarga Komisji Europejskiej przeciw Polsce

Regulacje wprowadzała ustawa z lipca 2017 roku. W myśl przepisów wiek przejścia w stan spoczynku dla sędziów sądów powszechnych, sędziów Sądu Najwyższego i prokuratorów został obniżony do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Wcześniej zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn wynosił 67 lat. W połowie września podjęła decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE skargi przeciwko Polsce w związku z przepisami tej ustawy. UE domagała się przywrócenia w Sądzie Najwyższym stanu sprzed wejścia w życie przepisów przewidujących obniżenie wieku emerytalnego sędziów z 70 do 65 lat. Wnioskowano również o to, aby sędziowie, którzy w świetle nowych przepisów już zostali wysłani na emerytury zostali przywróceni do orzekania, nawet jeśli na ich miejsce wskazano już kogoś innego.

W oczekiwaniu na wyrok Trybunału KE domagała się zastosowania środków tymczasowych i nakazania Polsce, by do tego czas zawiesiła stosowanie przepisów dotyczących wieku sędziów oraz podjęła środki mające na celu umożliwienie sędziom SN pełnienie swojej funkcji. Wnioski te zostały uznane. W wydanym 17 grudnia wyroku TSUE uznał za zasadne uwzględnienie wniosku złożonego przez Komisję Europejską wniosek o zastosowanie środków tymczasowych. W listopadzie polski Sejm przyjął nowelizację ustawy o SN, przewidującą umożliwienie sędziom SN i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrotu do pełnienia urzędu.

Czytaj także

 2
  • napisałem wczoraj.
    olać tę próbę chamskiej ingerencji.
    nie ma żadnej mocy prawnej, i tylko Timmermans może sobie chłopka wystrugać, + tutejsze przygłupy
    •  
      arni ,wulkan intelektu !