Prawie 700 przypadków koronawirusa w Polsce. „Zaszczepić byle shitem się nie dam”

Prawie 700 przypadków koronawirusa w Polsce. „Zaszczepić byle shitem się nie dam”

Szczepionka
Szczepionka / Źródło: Fotolia / Gino Santa Maria
W poniedziałek przed godz. 17.00 Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że liczba zarażonych koronawirusem w Polsce wzrosła do 692. Naukowcy podkreślają, że wynalezienie szczepionki przeciwko COVID-19 znacznie ułatwi walkę z pandemią. „Centralizacja władzy GIS i wprowadzenie obowiązkowej hospitalizacji w razie podejrzenia choroby zakaźnej bez możliwości odwołania będą już obowiązywać na stałe. To bardzo niepokoi” – napisała z kolei Justyna Socha na Facebooku.

„Premier ogłosił stan epidemii. Teraz już wiecie z jakiego powodu była wcześniejsza zmiana ustawy o inspekcji sanitarnej oraz specustawa. Przepisy tymczasowe w obliczu alarmu dotyczącego szybko narastających zachorowań na  nie dziwią. Sytuacja we Włoszech, szczególnie Lombardii, jest poważna. Mamy nadzieję, że nikt nie nadużyje władzy wobec obywateli. Natomiast centralizacja władzy GIS i wprowadzenie obowiązkowej hospitalizacji w razie podejrzenia choroby zakaźnej bez możliwości odwołania będą już obowiązywać na stałe. To bardzo niepokoi” – napisała Justyna Socha na .

„Sytuacja jest trudna”

W dalszej części postu prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP stwierdziła, że „jedno jest pewne – już nie będzie jak wcześniej”. „Tym ważniejsze jest teraz, abyście się nieustannie edukowali, nie tylko w kwestii swoich praw, ale i budowania silnego układu odpornościowego, swojego i dzieci. To co chcieliśmy w Was – nomen omen – zaszczepić przez te lata – to odrzucenie strachu i wykorzystywanie przeciwności do rozwoju. To głównie one nam w tym pomagają. I dziękuję każdemu kto trwa w tej postawie, choć sytuacja jest trudna” – napisała Socha w mediach społecznościowych.

„Strach to potężne narzędzie”

Prezes STOP NOP opisała jednocześnie, jakie są plany stowarzyszenia, na którego czele stoi. „To co robiło stowarzyszenie i nadal będzie robić, to dążenie do zmian systemowych na każdym poziomie. Nie oszukujmy się. Będzie trudniej. Strach to potężne narzędzie. Ale gdy będzie szczepionka (trwają badania kilkunastu z nich) znajdziemy wielu nowych sojuszników. I nadal twierdzę, że dorośli się nie zgodzą na narzucenie obowiązku (przymusu administracyjnego), choć wielu z nich będzie się bić o pierwsze dawki” – napisała. „Nałożenie obowiązku na wszystkich umożliwia ogłoszenie stanu zagrożenia epidemicznego zgodnie art. 46 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Stan zagrożenia epidemicznego został ogłoszony. Szczepionek jeszcze nie ma” – dodała.

„Mogłoby to dotyczyć 57 tysięcy poddanych kwarantannie”

Justyna Socha odpowiedziała również na pytania o „przymus bezpośredni – szczepienia silą”. „Projektem obywatelskim m.in. chcieliśmy usunąć ten zapis z art. 36 ustawy o chorobach zakaźnych, dot. nałożenia obowiązku szczepień na osobę podejrzaną o zachorowanie lub chorą (zostawiając kwarantannę i izolację)” – poinformowała. „Jak wiecie nie udało się – projekt odrzucono podczas drugiego czytania Sejmu poprzedniej kadencji. Przepis został. Podkreślam – ten przepis nie dotyczy każdego – tylko osoby u »której podejrzewa się lub rozpoznano chorobę szczególnie niebezpieczną i wysoce zakaźną«. W tej chwili np. mogłoby to dotyczyć 57 tysięcy poddanych kwarantannie – gdyby była już dostępna szczepionka. I nie łudźmy się. Wtedy nie obroni nas prawo do świadomej zgody czy żądanie wykluczenia przeciwwskazań” – opisała Justyna Socha.

„Zaszczepić byle shitem się nie dam”

„My trwamy i będziemy trwać na posterunku mimo tymczasowego zawieszenia obowiązku szczepień dzieci i mimo widma przymusowych szczepień i obowiązku dla wszystkich. Teraz na pomoc czekają mamy na porodówkach (zawieszono porody rodzinne), osoby wystraszone koniecznością kwarantanny, izolacji i hospitalizacji oraz pytające o obecną sytuację” – zakończyła prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP. Justyna Socha do postu dołączyła zdjęcie, które opatrzyła hasztagiem #zostanwdomu. Na fotografii znajduje się również napis: „ale… zaszczepić byle shitem się nie dam”.

Szczepionka na koronawirusa

Amerykańscy naukowcy dr Anthony S. Fauci, dr H. Clifford Lane oraz dr Robert R. Redfield opublikowali w czasopiśmie medycznym „The New England Journal of Medicine” artykuł „Żegluga przez nieznane”. Podsumowali w nim dotychczasowy stan wiedzy na temat nowego koronawirusa i wywołanej przez niego choroby COVID-19. Naukowcy wskazują, że obecnie trwają intensywne badania w celu opracowania szczepionki, która będzie wykorzystywana do walki z rozprzestrzeniającą się pandemią COVID-19. Uważają, że pierwsza faza testów może się zacząć dopiero wczesną wiosną, co oznacza, że nawet jeśli uda się opracować działającą szczepionkę, to jej produkcja na masową skalę zajmie jeszcze wiele miesięcy.

Czytaj także:
Koronawirus w Polsce. Rodzina zmarłej 37-latki wydała oświadczenie

Czytaj także

 0