Abp Jędraszewski mówi o „Julkach” i pyta: Jakim prawem chcecie zabijać nienarodzone dzieci?

Abp Jędraszewski mówi o „Julkach” i pyta: Jakim prawem chcecie zabijać nienarodzone dzieci?

Abp Marek Jędraszewski
Abp Marek Jędraszewski / Źródło: Newspix.pl / Nikoff
– Jakim prawem chcesz zabijać jeszcze nienarodzone dzieci, które w tobie żyją lub mogą zaistnieć? Dzieci, żywi ludzie. I domagacie się dla siebie tego prawa? – takie pytanie abp. Marek Jędraszewski postawił w kontekście Strajku Kobiet. Duchowny skierował je w kierunku protestujących kobiet, które nazwał „Julkami”.

W poniedziałek 14 grudnia w Bazylice św. Floriana w Krakowie rozpoczęły się rekolekcje dla kobiet. Na ich rozpoczęcie kazanie wygłosił abp Marek Jędraszewski.

W pierwszej części kazania arcybiskup odniósł się do ewangelii przywołując słowa faryzeuszy, którzy spytali Jezusa jakim prawem wyrzucił kupców ze świątyni i uzdrawia chorych. Potem metropolita stwierdził, że dziś świat zwraca się do Kościoła z podobną pretensją, pytając jakim prawem naucza, sprawuje sakramenty i wymaga określonego stylu życia.

Abp Jędraszewski do „Julek”: Jakim prawem chcesz zabijać nienarodzone dzieci?

Arcybiskup zwrócił się też do protestujących kobiet nazywajac je „Julkami”. To słowo, które stało się popularne w internecie i odnosi sie do młodych aktywistek młodej kobiety zafascynowanej ruchami lewicowymi. Zazwyczaj używane jest w kontekście prezentowania naiwnych acz wyrazistych poglądów.

– Kościół w świetle tych dramatycznych wydarzeń z października, rozgrywających się na ulicach miast, kieruje pytania do kobiet, które już zostały określone mianem „Julek”. Najpierw pytania w imię prawa naturalnego i osobowej godności każdego człowieka, zwłaszcza kobiety: Jakim prawem to czynisz? Jakim prawem tak siebie nazywasz, poniewierając swoją osobową godność, sprowadzając się do anatomicznych części swojego organizmu? Jakim prawem chcesz zabijać jeszcze nienarodzone dzieci, które w tobie żyją lub mogą zaistnieć? Dzieci, żywi ludzie – pytał abp Jędraszewski.

Później skierował pytania do tych protestujących kobiet, które ciągle uważają się za katoliczki. – Pytanie do tych kobiet, które ciągle uważają, że są w Kościele: jakim prawem odchodzicie od tego wzoru kobiecości, którego najwyższy przykład i wzór dała nam Matka Najświętsza? – mówił duchowny.

Arcybiskup mówił dalej, że Bóg nosi w sobie człowieka, co oznacza, że zależy mu na każdej istocie ludzkiej. – Człowiek, który jest stworzony na Boży obraz i podobieństwo, nosi w swym sercu innych ludzi, jest to miarą jego człowieczeństwa – stwierdził Jędraszewski. – Nie wolno nam być obojętnymi na los drugiego. Nosimy go w sobie, w swoim człowieczeństwie. Jeśli nie chcemy dźwigać w sobie drugiego człowieka, przekreślamy swoje człowieczeństwo, tym samym odchodzimy od Boga, który nas stworzył na swój obraz i podobieństwo – dodał.

W tym kontekście zwrócił uwagę, że ta „prawda o człowieku jest wpisana w życie każdej kobiety”. – Nosi w swoim sercu drugiego człowieka i w tym przejawia się jej duchowy geniusz nieskończenie przerastający mężczyznę poprzez swoja wrażliwość, ofiarność, poświęcenie, dobroć, ciepło. Mężczyzna może się tego nauczyć, kobieta się z tym rodzi, ma to w sobie, to jej genius z – uważa metropolita.

Metropolita krakowski: Prawda o kobiecie jest inna niż ta, którą głosi feminizm”

Arcybiskup powołując się na słowa Jana Pawła II z książki „Przekroczyć próg nadziei”, wskazał, że feminizm jest „reakcją na brak czci, jaka należy się każdej kobiecie”. – Feminizm ma swoje źródła. Nie pojawił się znikąd. Jeśli przyjmuje niekiedy formy tak wielkiej agresji i brutalności, to wynika właśnie z tego, że męski świat nie potrafił na kobietę spojrzeć z czcią jej przynależną – mówił Jędraszewski.

Arcybiskup mówił, że „prawda objawiona o kobiecie jest inna niż ta, którą głosi feminizm” – W dzisiejszych czasach kobieta stała się niestety przede wszystkim niestety przedmiotem użycia. Nie cześć i szacunek dla niej, ale przedmiot, którego trzeba użyć – dodał.

„Nieszczęście kobiety zaczyna się od momentu, gdy chce być mężczyzną bis”

Arcybiskup Marek Jędraszewski podkreślił także, że kobieta powinna być inna od mężczyzny. – Nieszczęście kobiety zaczyna się od momentu, gdy chce być mężczyzną bis – mówił arcybiskup. – A ona powinna być sobą w najpiękniejszym znaczeniu tych słów. Wtedy jest najpiękniej dla drugiego, dla swego ukochanego, dla dzieci, także dla narodu. – Nie bez powodu w naszej tradycji powstało to wyśmiewane dzisiaj w niektórych kręgach sformułowanie Matka Polka. Nie byłoby narodu, gdyby każde kolejne pokolenie nie mogło się poszczycić matkami Polkami – stwierdził.

Pod koniec kazania abp Jędraszewski mówił, że za przeżywaniem kobiecości „idzie też język, którym się posługuje kobieta – jak zwracam się do drugiego człowieka, jak go szanuję. Bo w tym wszystkim objawia się jak ja szanuję siebie samą”. – Wraz z tym zatroskaniem o język musi iść dbanie o ubiór, który też jest pewnym kryterium, czy Chrystus jest moim królem i czy może cieszyć się z tego, jak jestem ubrana – dodał metropolita.

Kazanie arcybiskup zaczyna się w 21 minucie poniższego filmu.

Czytaj też:
Ojciec Gużyński do kard. Dziwisza, abp. Jędraszewskiego i o. Rydzyka: Życzę oświecenia

Źródło: WPROST.pl
 4
  •  
    Arcybiskup Jędraszewski jest jednym z nielicznych hierarchów, który ma odwagę konsekwentnie i stanowczo nazywać rzeczy po imieniu, bo zło zawsze należy nazywać złem.
    • Jakim prawem chcecie zabijac ludzi niesprawdzona i nie przetestowana szczepionka?????
      •  
        Czy dociera do pana biskupa ze nauka dużo więcej wie o życiu niż pan biskup. Zgodnie z torem myślenia pana biskupa praktycznie wszystko co obecnie ludzie używają to wymysły diabla i zakazać. Bo nie posunął sie pan biskup w myśleniu nawet o rok do przodu.
        Czy pan biskup zauważył ze ludziom żyje się coraz lepiej od kiedy kościół odseparowano od rzadu? Kraje które to uczyniły pierwsze sa teraz potęgami. Obecna generacja jest juz trzecia która w Europie i USA nie zaznała głodu. Tak sie stalo bo odseparowano kościół od rządów. Gdyby to było złe to Bóg by na to nie pozwolił. Czy wy uważacie ze Bóg to słabeusz bo tak gadacie jakbyście stawiali sie sami dużo wyżej niż On.
        Przez stulecia udowadnialiście ze jesteście złem ukrywającym się pod słowami dobra. Prowadziliście Świętą Inkwizycje by pozbywać sie w okrutny sposób krytycznych głosów. Janowi Husowi daliście żelazny list i przyrzekliście ze nic mu się nie stanie a potem go spaliliście na stosie, tak sie baliście jego krytyki. To samo chcieliście zrobić z Lutherem ale cesarz Niemiec go obronił. Jesteście zakała na drodze postępu bo wiecie ze wiara może istnieć bez religii. A wasza religia to nic innego jak biznes ograbiania naiwnych.
        Wasz sojusz z PiSem jedynie to potwierdza bo PiS to biznes ograbiania podatnika.
        Demokracja obnażyła ze to wśród was są wysłannicy szatana.
        • KS. Marek to  Święty człowiek

          Czytaj także