NSA w środę 5 sierpnia poinformował o oddaleniu kasacji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z ubiegłego roku, który był odpowiedzią na skargę ze strony PiS.
Subwencja ostatecznie nie dla PiS. NSA zdecydował
Partia Jarosława Kaczyńskiego zarzucała ministrowi finansów bezczynność, kiedy nie wypłacał on pełnej dotacji dla PiS w związku z decyzją Państwowej Komisji Wyborczej o pomniejszeniu jej o 75 proc.
WSA stwierdzał wówczas, że minister „nie pozostaje w bezczynności, jeżeli działa na podstawie decyzji PKW pomniejszającej subwencję z powodu odrzucenia sprawozdania wyborczego, nawet w przypadku późniejszego nieskutecznego postanowienia Sądu Najwyższego”. Teraz rozstrzygnięcie to zostało podtrzymane przez NSA.
Minister finansów nie krył swojej satysfakcji po ogłoszeniu wyroku. „Miażdżący dla PiS wyrok sądu w sprawie subwencji i dotacji podtrzymany! Kasacja oddalona. Żadnych wątpliwości. Kolejne PiS-owskie kłamstwo obnażone” – pisał na X Andrzej Domański.
Triumfował też szef rządu Donald Tusk. „Tak jak mówiliśmy, dla przekręciarzy pieniędzy nie ma i nie będzie” – pisał, komentując wcześniejszą wiadomość ministra Domańskiego.
PiS straciło ogromne pieniądze po decyzji PKW
Przypomnijmy, że po wyborach parlamentarnych w 2023 roku partii Jarosława Kaczyńskiego przysługiwała subwencja w wysokości 25,9 mln złotych. PKW postanowiła jednak obniżyć tę kwotę w związku ze wskazaniem nieuprawnionych świadczeń niepieniężnych, których wartość oszacowano na 3,6 mln zł. Ostatecznie PiS straciło 10,8 mln zł subwencji rocznie, choć w praktyce partia miała dostać jeszcze mniej środków z budżetu.
Wśród nieprawidłowości, których dopatrzyła się PKW, znalazły się m.in. pikniki Ministerstwa Obrony Narodowej w Uniejowie i Zawichoście, raporty dotyczące wiarygodności PiS przygotowywane przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową oraz spot byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry promujący zmiany w kodeksie karnym. Największą część kwoty stanowić miał ostatni z wymienionych.
Czytaj też:
Wyrzucenie Morawieckiego nic nie dało? W PiS wybuchła kolejna bitwa Czytaj też:
Kontrowersyjny gość w Kancelarii Prezydenta. Liczy na weto głośnej ustawy
