„Przykryli go czarnym workiem, gdy jeszcze żył”. Kontrola NFZ ws. śmierci 62-latka

„Przykryli go czarnym workiem, gdy jeszcze żył”. Kontrola NFZ ws. śmierci 62-latka

Pogotowie, zdjęcie ilustracyjne
Pogotowie, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / forma82
Sprawą śmierci 62-letniego Stanisława Chrobaka zajmują się prokuratura i NFZ. Polsat informuje, że mężczyzna został uznany za zmarłęgo w przychodni w Ochotnicy Górnej, a w szpitalu w Nowym Targu "ożył".

62-letni Stanisław Chrobak został przewieziony do przychodni w Ochotnicy Górnej przez kolegę z pracy. Miał podejrzenie zawału serca. Stamtąd odesłano go do Nowego Targu. Ratownicy najpierw stwierdzili zgon, ale później mężczyzna trafił jednak do szpitala.

– Chcemy aby odpowiedziały za to osoby które są winne – osoby, które nie udzieliły tacie pierwszej pomocy oraz ratownicy medyczni, którzy przykryli go czarnym workiem, gdy jeszcze żył – mówi Polsatowi Agnieszka Chrobak, córka zmarłego.

Rodzina mężczyzny twierdzi, że gdyby od razu udzielono mu właściwej pomocy, mógłby żyć. Pan Stanisław zmarł po miesiącu walki o życie w szpitalu w Nowym Targu. Sprawą zajmuje się nowotarska prokuratura. Kontrolę wszczął także NFZ. Zweryfikowana zostanie praca osób z przychodni, jak i zespołu ratownictwa medycznego.

Czytaj też:
Dwaj mężczyźni uwięzili kobietę i znęcali się nad nią przez tydzień. Bili ją i podtapiali

Źródło: Polsat News
+
 0

Czytaj także