CEPiK 2.0 i Ministerstwo Cyfryzacji pod lupą NIK. Miażdżące ustalenia

CEPiK 2.0 i Ministerstwo Cyfryzacji pod lupą NIK. Miażdżące ustalenia

Prezes NIK Marian Banaś
Prezes NIK Marian Banaś / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Wirtualna Polska dotarła do raportu Najwyższej Izby Kontroli, który nie zostawia suchej nitki na dwóch kwestiach. Pierwsza to system Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców 2.0, któremu rząd znów nie podołał. Druga to poważne zaniedbania przy likwidacji Ministerstwa Cyfryzacji.

Raport, o którym informuje Wirtualna Polska, to coroczna kontrola budżetu państwa, w której sprawdzane są poczynania każdej władzy. Ustalenia NIK są obciążające głównie dla byłego ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego oraz , który po likwidacji ministerstwa jest odpowiedzialny za ten obszar.

Z kolei CEPiK to już niemal sprawa przegrana. Od lat wytyka, że system nie spełnia swoich założeń i jest pełen porażek. Mimo wieloletnich zastrzeżeń, zmian jednak nie widać. WP informuje ponadto, że tym razem kontrolerzy nie wydali opinii do sprawozdań finansowych w obszarze dotyczącym informatyzacji i funduszu CEPiK, bo jak twierdzą „udostępnione dane pochodzą z niewiarygodnych i niekompletnych ksiąg rachunkowych”.

Kierowcy płacą na CEPiK, a pieniądze idą na...?

Przypomnijmy, że CEPiK 2.0, mający na celu zbieranie informacji o kierowcach i pojazdach na terenie Polski, jest budowany już od siedmiu lat. Prace zaczęły się jeszcze za rządów poprzedniej koalicji PO-PSL. Choć zamysłem projektu była pełna cyfryzacja tego obszaru, rząd ciągle nie reaguje na krytyczne uwagi na temat działania systemu i niczego nie zmienia, by CEPiK w końcu ulepszyć.

Problem w tym, że każdy kierowca wciąż płaci za funkcjonowanie tego systemu. Część każdej opłaty rejestracyjnej czy podczas zakupu OC trafia na konto funduszu, który działa przy CEPiK. WP podaje, że w ubiegłym roku była to kwota przewyższająca 146 mln zł. Według raportu NIK, pieniądze te idą na inne plany dotyczące cyfryzacji. Z tych środków sfinansowano m.in. budowę aplikacji „Kwarantanna domowa” – czytamy.

Zaniedbania w Ministerstwie Cyfryzacji

Z raportu przytaczanego przez WP dowiadujemy się również, że NIK krytycznie ocenia proces likwidacji Ministerstwa Cyfryzacji. Kontrolerzy uważają, że doszło do niedopełnienia obowiązków służbowych, gdyż podczas likwidowania ministerstwa i przekazywania tego obszaru w ręce premiera, nie zamknięto ksiąg rachunkowych, nie sporządzono sprawozdań finansowych i nie przeprowadzono inwentaryzacji.

Jak czytamy, Kancelaria Premiera zwróciła się również do banku o zachowanie rachunku, którym wcześniej dysponowało ministerstwo. Stało się to jednak aż 59 dni po likwidacji resortu.

Czytaj też:
NIK sprawdziła spółki Skarbu Państwa. Zawiadomiono prokuraturę

Źródło: Wirtualna Polska
 1

Czytaj także