Adam Michnik żegna zmarłego brata. „Wiele wycierpiał z mojego powodu”

Adam Michnik żegna zmarłego brata. „Wiele wycierpiał z mojego powodu”

Adam Michnik
Adam Michnik / Źródło: Newspix.pl / TEDI
W wieku 92 lat zmarł Stefan Michnik, przyrodni brat redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Adama Michnika. W okresie stalinizmu był on sędzią Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie.

27 lipca w Gettysburgu w Stanach Zjednoczonych zmarł Stefan Michnik. O śmierci przyrodniego brata Adam Michnik poinformował w nekrologu, który ukazał się na łamach „Gazety Wyborczej”. „Mój Brat wiele wycierpiał z mojego powodu, choć nie z mojej winy. Żegnam Cię Stefanie” – napisał dziennikarz.

twitter

Wiceszef MSZ o śmierci Stefana Michnika

Śmierć Stefana Michnika skomentował także Szymon Szynkowski vel Sęk. Zdaniem wiceszefa MSZ „to, że osoba oskarżona o 93 zbrodnie przeciwko ludzkości nie poniosła odpowiedzialności, to haniebne zaprzeczenie zasadom sprawiedliwości i prawa międzynarodowego”. „Ilekroć ktoś ze szwedzkich polityków będzie pouczał ws. rządów prawa będę to przypominać” - napisał w mediach społecznościowych.

twitter

Stefan Michnik – kim był?

Przypomnijmy, że Stefan Michnik, przyrodni brat redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” w okresie stalinizmu był sędzią Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie. Śledczy z IPN zarzucają mu popełnienie 93 zbrodni, które mają wyczerpywać znamiona zbrodni przeciwko ludzkości. Chodzi m.in. o wydawanie bezprawnych wyroków orzekających kary śmierci i kary długoletniego więzienia.

Prokuratorzy IPN podkreślają, że Michnik przynajmniej od 2008 roku unikał kontaktów z przedstawicielami polskiego wymiaru sprawiedliwości i nie odbierał korespondencji związanej ze śledztwem. „Wskazuje to wyraźnie, że podejrzany wykorzystuje fakt zamieszkiwania poza granicami kraju do utrudniania prowadzonego przeciwko niemu śledztwa” – twierdzili prokuratorzy.

W 2019 roku Sąd Rejonowy w Goeteborgu przychylił się do oceny szwedzkiej prokurator i nie zgodził na wydanie Polsce Stefana Michnika na mocy Europejskiego Nakazu Aresztowania. Szwedzi powoływali się na przedawnienie i szwedzkie obywatelstwo oskarżonego o stalinowskie zbrodnie Polaka.

Czytaj też:
Podwyżki dla posłów po cichu. Onet: Prezydent może dziś podpisać rozporządzenie

Źródło: WPROST.pl
 17

Czytaj także