Tragedia w Tatrach. Koledzy żegnają zmarłego przewodnika. „Niezwykle ciężko mówić o nim w czasie przeszłym”

Tragedia w Tatrach. Koledzy żegnają zmarłego przewodnika. „Niezwykle ciężko mówić o nim w czasie przeszłym”

Michał Kruczała
Michał Kruczała Źródło: Facebook / SKPG Kraków
„Pełen energii, uśmiechu, dobrego humoru. Zawsze chętny do pomocy oraz dzielenia się swoją wiedzą i umiejętnościami. Zarażał pasją do gór” – to fragment wpisu Studenckiego Koła Przewodników Górskich w Krakowie. Jego członek Michał Kruczała to jedna z osób, które zginęły w Tatrach.

W niedzielę 9 stycznia tego roku zakończyły się – tragicznie – poszukiwania trzech turystów, z którymi urwał się kontakt w piątek. Horská Záchranná Služba, słowaccy ratownicy, poinformowała po godz. 13, że odnalazła ich pod południową ścianą Kotłowego Szczytu (słowacka nazwa Małego Gerlacha) – wszyscy trzej nie dawali już oznak życia.

Koledzy żegnają zmarłego przewodnika. „Niezwykle ciężko mówić o nim w czasie przeszłym”

Jednym ze zmarłych jest Michał Kruczała, przewodnik górski, posiadający uprawnienia UIMLA, członek Studenckiego Koła Przewodników Górskich w Krakowie. Właśnie to koło zamieściło pożegnanie kolegi.

„Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy i przekazujemy wiadomość o śmierci członka naszego Koła – Michała Kruczały, który wraz z dwoma towarzyszami zginął w Tatrach. Pełen energii, uśmiechu, dobrego humoru. Zawsze chętny do pomocy oraz dzielenia się swoją wiedzą i umiejętnościami. Zarażał pasją do gór. Takim na zawsze Go zapamiętamy. I choć niezwykle ciężko mówić o Nim w czasie przeszłym to wiemy, że pozostanie w naszych wspomnieniach i wierzymy, że odnalazł spokój” – napisano w pożegnalnym poście na Facebooku.

facebook

Źródło: WPROST.pl
 1

Czytaj także