Gdzie festyn, tańce na ulicach? Orbitowski dla „Wprost”: Wyobrażałem sobie różne zakończenia pandemii

Gdzie festyn, tańce na ulicach? Orbitowski dla „Wprost”: Wyobrażałem sobie różne zakończenia pandemii

Nakaz noszenia maseczek w pandemii
Nakaz noszenia maseczek w pandemii Źródło: Newspix.pl / ABACA
W Polsce skończyła się pandemia. Przeszliśmy do stanu zagrożenia epidemicznego i tyle. Zmierzch cesarstwa rzymskiego albo koniec świata u Miłosza wyglądały podobnie. Nikt nie zwrócił uwagi. Ludzie zajmują się czymś ważniejszym, mają odmienne kłopoty.

Zdaję sobie sprawę, że decyzja ministra Niedzielskiego mało co znaczy, bo jesienią może być różnie. W Stanach liczba zakażeń znów rośnie, a Szanghaj pozostaje zamknięty na głucho i ten stan rzeczy najpewniej utrzyma się do jesiennych wyborów w Chinach. Żyjemy jednak w świecie symboli.

Festyn i tańce

Wyobrażałem sobie różne zakończenia pandemii. Te symboliczne również. Dwa lata temu moja mama, używając sprytu i morderczego uporu, z jakiego słyną seniorzy, wyprosiła dla nas pięć maseczek. Kosztowały pięćdziesiąt złotych i wystałem je w aptece, podając w okienku sekretne hasło.

Artykuł został opublikowany w 20/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1

Czytaj także