„Niedyskrecje parlamentarne”: Spisek przeciwko Tuskowi, PiS zaszantażował Ziobrę

„Niedyskrecje parlamentarne”: Spisek przeciwko Tuskowi, PiS zaszantażował Ziobrę

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: Newspix.pl / Mateusz Słodkowski
Dlaczego politycy PiS mają ostatnio świetny humor? Czym Jarosław Kaczyński zaszantażował Zbigniewa Ziobrę? Z jakiego powodu głosowanie w sprawie ustawy o Izbie Dyscyplinarnej może stać się pułapką na opozycję? Dlaczego Rafał Trzaskowski nie dogada się z Szymonem Hołownią? Kto chce się pozbyć Donalda Tuska ze wspólnej listy opozycji? O tym i innych sprawach piszemy w „Niedyskrecjach parlamentarnych”.

Komisja Europejska, mimo ryzyka, że zbierze cięgi od unijnych radykałów, zdecyduje się na wypłacenie Polsce pieniędzy z KPO po uchwaleniu ustawy o Izbie Dyscyplinarnej w wersji prezydenta. Tę informację pozyskał polityk opozycji od wpływowego urzędnika Komisji. Jego zdaniem, dopóki sprawa była w rękach wiceprzewodniczącej KE Věry Jourovej, komisarz ds. wartości i przejrzystości, to o odblokowaniu funduszy z KPO nie było mowy.

– Dopiero gdy temat przyjął gabinet przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen, zaczęła się polityka – mówi nasz rozmówca z opozycji.

Dlaczego Ursula von der Leyen odebrała sprawę polskiego KPO komisarz Jourovej? – To jest efekt działań Polski podjętych w związku z  i częstych rozmów premiera Mateusza Morawieckiego w Brukseli. Komisja widzi skalę pomocy, jakiej Polska udziela Ukrainie i uchodźcom wojennym, a nie ma wolnych środków, by współfinansować tę pomoc. Pieniądze z KPO to są jedyne wolne, zatwierdzone przez Parlament Europejski pieniądze, które można uruchomić, stąd rosnąca skłonność von der Leyen do zaakceptowania polskiego KPO – mówi nasz rozmówca.

Artykuł został opublikowany w 21/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 18

Czytaj także