Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak był w czwartek 1 czerwca gościem Radia Zet. Pod koniec internetowej części rozmowy poruszane są pytania od słuchaczy. Jeden z internautów zapytał Pawlaka „dlaczego ten podpalił brata”. – Młody, głupi, dawno to już z bratem wyjaśniliśmy – skomentował RPD. Pawlak dodał, że „zawsze byli z bratem przyjaciółmi”.
Mikołaj Pawlak o karze za podpalenie brata. Dostał klapsa
Rzecznik Praw Dziecka potwierdził, że „dostał za to kapsa”, ale „to były lata 80. lub 90. i wtedy były zupełnie inne metody wychowawcze”. – Myślę, że wszyscy ku temu zmierzamy, żeby dzieci wychowywać na prawych ludzi, pokazywać im świat – powiedział Pawlak. RPD w dzień dziecka życzył najmłodszym tego, aby „trafiały na mądrych dorosłych”.
– Tak to jest, że uczymy się najlepiej na swoich własnych błędach. Obyśmy wyciągali z nich wnioski – mówił Pawlak. Rzecznik Praw Dziecka przyznał, że jest „wdzięczny swoim rodzicom za wychowanie jego oraz jego rodzeństwa”. – Jesteśmy dumni z naszej rodziny – zaznaczył Pawlak.
Rzecznik Praw Dziecka podpalił brata. Przypominamy głośne słowa Mikołaja Pawlaka
Pytanie słuchacza najprawdopodobniej odnosiło się do wywiadu, którego RPD udzielił w 2019 roku „Dziennikowi Gazecie Prawnej”. Pawlak powiedział wtedy, że „nie uderzał swoich synów, ale sam z estymą wspominał to, że dostał od ojca w tyłek”. – Jeżeli polaliśmy bratu denaturatem nogę, a potem ją podpaliliśmy... Ojciec w porę zareagował. Tak że przez dobrą chwilę nie mogłem siadać – powiedział Rzecznik Praw Dziecka.
Słowa o podpaleniu brata wykorzystała we wrześniu 2020 roku Dorota Zawadzka, która założyła petycję o odwołanie Pawlaka z funkcji RPD. Psycholog oceniła, że tymi słowami Pawlak „gloryfikuje przemoc wobec dzieci” i „daje fatalny przykład wielu rodzicom”. Pod petycją podpisało się ponad 50 tys. osób.
Czytaj też:
RPD skontroluje szkoły przyjazne LGBT. Biedroń przypomina o katowanych dzieciachCzytaj też:
RPD o skatowanym Kamilku z Częstochowy. „Od wielu dni analizuję osiem lat akt i szukam jednego”
