Trwają poszukiwania sprawcy wypadku na A1. Do akcji wkroczy specjalna grupa w policji?

Trwają poszukiwania sprawcy wypadku na A1. Do akcji wkroczy specjalna grupa w policji?

Roztrzaskane bmw po wypadku na A1
Roztrzaskane bmw po wypadku na A1 Źródło: Policja
Policja wciąż szuka Sebastiana Majtczaka, kierowcę bmw, który brał udział w tragicznym wypadku na autostradzie A1. Według gen. Adama Rapackiego w poszukiwania mężczyzny może włączyć się specjalna grupa policyjna.

Nie cichnie sprawa tragicznego wypadku na autostradzie A1 na wysokości Sierosława, w którym zginęła podróżująca kią trzyosobowa rodzina, w tym pięcioletni chłopiec. Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną. początkowo informowała, że kierowca kii przed uderzeniem w bariery „wykonał nieuzasadniony manewr”. Okazało się jednak, że 200 metrów dalej strażacy znaleźli wrak bmw. W mediach społecznościowych pojawiło się dodatkowo nagranie, na którym było widać, że drugi pojazd mógł pędzić z prędkością – jak wyliczali internauci – nawet 300 kilometrów na godzinę. W końcu policjanci przyznali, że w wypadku brały udział oba samochody.

Kierowcy bmw nic się nie stało. Prokuratura poinformowała, że zaocznie postawiono mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do ośmiu lat więzienia. Ujawniono także jego personalia i zdjęcie.

Trwają poszukiwania Sebastiana Majtczaka

Za 32-letnim Sebastianem Majtczakiem wydano list gończy i Europejski Nakaz Aresztowania. Ściany jest też czerwoną notą Interpolu. Mężczyzna prawdopodobnie przebywa za granicą. Mnożą się teorie na temat miejsca jego pobytu. W przestrzeni medialnej pojawiły się doniesienia, że najpierw miał wyjechać do Niemiec, a następnie do jednego z krajów Ameryki Południowej lub na karaibską wyspę.

– Ucieczka z kraju jest elementem przyznania się do winy. Próbą uniknięcia odpowiedzialności. Mężczyzna dodatkowo skomplikował swoją sytuację – skomentował zachowanie oskarżonego w rozmowie z Wirtualną Polską gen. Adam Rapacki, były wiceszef MSWiA.

Łowcy cieni włączą się w poszukiwania?

Rozmówca portalu „nie ma wątpliwości”, że prędzej czy później 32-latek zostanie namierzony. – Może to potrwać trochę dłużej, może być potrzeba większej pracy operacyjnej, ale finalnie znajdą go i zlokalizują – wskazał.

Według gen. Rapackiego poszukiwaniami Majtczaka mogą zająć się tzw. łowcy cieni, czyli specjalna grupa z Centralnego Biura Śledczego Policji. – Po pierwsze, to głośna i medialna sprawa. Prokuraturze i policji będzie zależało na czasie i szybkim zatrzymaniu kierowcy. Po drugie, policjanci z tego zespołu mają już wypracowaną taktykę poszukiwań i sposoby, jak znaleźć takiego delikwenta – stwierdził generał.

Rzeczniczka CBŚP Iwona Jurkiewicz przekazała jednak w rozmowie z Wirtualną Polską, że na tym etapie łowcy cieni nie są zaangażowani w poszukiwania mężczyzny.

Czytaj też:
Śmierć rodziny na A1. Krewni po raz pierwszy reagują, chcą zmienić zarzut
Czytaj też:
Wypadek na A1. Opublikowano wizerunek Sebastiana Majtczaka. Mężczyzna uciekł z Polski?

Źródło: Wirtualna Polska