Przełomowa decyzja sądu ws. sędziego Juszczyszyna. Prezes ma trzy dni, grozi mu grzywna i areszt

Przełomowa decyzja sądu ws. sędziego Juszczyszyna. Prezes ma trzy dni, grozi mu grzywna i areszt

Paweł Juszczyszyn
Paweł Juszczyszyn Źródło: Shutterstock / Grand Warszawski
Sąd wydał orzeczenie egzekucyjne ws. przywrócenia sędziego Pawła Juszczyszyna do orzekania w macierzystym wydziale cywilnym. Maciejowi Nawackiemu grozi grzywna, a nawet jej zamiana na areszt.

Paweł Juszczyszyn w maju 2022 roku został przymusowo przeniesiony do Wydziału Rodzinnego Sądu Rejonowego w Olsztynie. Decyzję w tej sprawie podjął prezes olsztyńskiego SR Maciej Nawacki. W styczniu 2023 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy nakazał przywrócić Juszczyszyna do pracy w macierzystym wydziale cywilnym. Orzeczenie było natychmiast wykonalne, a obecnie jest też prawomocne.

Sąd wydał egzekucyjne ws. przywrócenia Pawła Juszczyszyna do orzekania w wydziale cywilnym

– To kolejne zwycięstwo. Od początku twierdziłem, że moje przeniesienie było formą szykany – komentował sam zainteresowany. Nawacki nie dopuszczał jednak Juszczyszyna do orzekania. Oko.press podało, że 22 listopada 2023 Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał orzeczenie egzekucyjne ws. przywrócenia Juszczyszyna do orzekania w wydziale cywilnym. Prezes Sądu Rejonowego ma na to trzy dni od momentu odbioru orzeczenia.

W przeciwnym razie na Nawackiego nałożona zostanie grzywna w wysokości 15 tys. złotych. W przypadku dalszej zwłoki grzywna może zostać zamieniona na areszt i nie będzie do tego potrzebne uchylenie immunitetu prezesowi SR, który ma jako sędzia, bo będzie chodziło o przymuszenie go jako dłużnika do wykonania orzeczenia. Nawacki może się jeszcze odwołać od orzeczenia, ale jest ono wykonalne.

Maciejowi Nawackiemu kolejny raz grozi zamiana grzywny na areszt. Już raz mu się upiekło

Zamiana grzywny na areszt groziła także prezesowi Sądu Rejonowego, kiedy nie wykonywał zabezpieczenia bydgoskiego sądu z kwietnia 2021 r., w którym sąd przywrócił Juszczyszyna do pracy, gdy ten był zawieszony. Nawacki nie trafił jednak do aresztu, bo w międzyczasie zabezpieczenie upadło za sprawą wyroku sądu przywracający Juszczyszyna do pracy.

Czytaj też:
To nie koniec awantury w KRS. Gasiuk-Pihowicz: Zawiadomienie na Nawackiego złożone
Czytaj też:
Awantura na posiedzeniu KRS. Kropiwnicki o zachowaniu Nawackiego: „Był w amoku”

Źródło: OKO.press