Proboszcz miał zapłacić ćwierć miliona zł za wycięcie wiekowego dębu. Kara została uchylona

Proboszcz miał zapłacić ćwierć miliona zł za wycięcie wiekowego dębu. Kara została uchylona

Ścięte dęby ułożone w sto
Ścięte dęby ułożone w sto Źródło: Shutterstock / Photo-Video-Graphers
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Pile uchyliło 250 tys. zł kary nałożonej na proboszcza parafii w Gieczynku za nielegalną wycinkę wiekowych dębów.

Sprawa dotyczy wydarzeń z lutego 2023 r. Proboszcz parafii w Gieczynku (woj. wielkopolskie) Tomasz Styczeń nielegalnie wyciął siedem dębów. Według mieszkańców drzewa miały około 80 lat, a najstarsze ponad 150 lat i wkrótce miało zostać uznane za pomnik przyrody. Sprawa wywołała tym większe oburzenie, bo drewno podobno miało zostać przeznaczone na opał dla duchownego. Dodatkowo dwa lata wcześniej ksiądz wyciął drzewa na cmentarzu parafialnym.

Wielkopolskie. Proboszcz nielegalnie wyciął 150-letni dąb. Uchylono mu 250 tys. zł kary

Sołtys Paweł Aftarczuk zgłosił sprawę staroście i policji. Gmina ostatecznie nałożyła na proboszcza ponad 240 tysięcy złotych kary. Jak podaje portal asta24.pl Styczeń odwołał się od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Pile, które przychyliło się do jego racji. Uznano, że dęby „w znacznej większości rosły na terenie rolnym” – wyjaśniła Magdalena Waśko z Urzędu Miejskiego w Wieleniu.

Według SKO zgoda nie była potrzebna na wycinkę drzew na terenie rolnym. Mieszkańcy Gieczynka nie zgadzają się z taką argumentacją. W sprawę zaangażował się nawet biskup diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Zbigniew Zieliński, z którym spotkał się Aftarczuk.

Mieszkańcy obrócili się przeciwko proboszczowi. Parafii groziło zamknięcie

– Odczucie miałem jedno – to tak jakbyśmy my się przyczynili do tego, co się wydarzyło. A tak naprawdę my mieszkańcy w żaden sposób nie czujemy się winni. Zniszczono nasz krajobraz. Nawet jeżeli nie będzie parafii, nie będzie księdza, to dębów już nie ma i nie odbuduje to wizerunku naszej wsi – relacjonował sołtys. Biskup stwierdził, że gdyby kara została utrzymana, to parafia musiałby zostać zamknięta. Teraz miejscy urzędnicy ponownie mają zająć się sprawą kary dla księdza.

Czytaj też:
Chcą zniszczyć bajkowy las braci Grimm. Wycinka drzew wzbudza kontrowersje
Czytaj też:
Wycięcie drzewa na własnej posesji wciąż kosztowne. Wystarczy pamiętać o jednej rzeczy

Źródło: asta24.pl