Spięcie na komisji ds. afery wizowej. „To nie jest miejsce na seksistowskie teksty ”

Spięcie na komisji ds. afery wizowej. „To nie jest miejsce na seksistowskie teksty ”

Piotr Kaleta (PIS), Michał Szczerba (KO)
Piotr Kaleta (PIS), Michał Szczerba (KO) Źródło:Sejm
– To nie jest miejsce na seksistowskie teksty – mówiła Aleksandra Leo, gdy poseł Piotr Kaleta nazwał kobiety obecne podczas przesłuchania komisji ds. afery wizowej „komisyjnymi dziewczynami”. Później przeprosił.

– Tutaj był taki wątek z którym bym polemizował, dość niegrzeczny, który przedstawiły nasze komisyjne dziewczyny –powiedział podczas przesłuchania byłego premiera przez komisję ds. afery wizowej. Piotr Kaleta (PiS). Szef komisji zwrócił uwagę, że to określenie nie jest właściwe.

—Panie przewodniczący bardzo proszę o upomnienie. To nie jest miejsce na seksistowskie teksty – powiedziała Aleksandra Leo (Polska 2050-Trzecia Droga).

– Nie musi pani prosić. Upominam pana i przywołuję pana do porządku. Kończy już pan swoje pytania. Powiedział pan już dwa słowa za dużo – powiedział Michał Szczerba.

Przeprosiny Kalety za „komisyjne dziewczyny”. „Osoby poselskie”

Później poseł przeprosił za te słowa.

– Chciałem się zwrócić do naszych pań, przepraszam, że nazwałem je dziewczynami…Wiem, że w dzisiejszych czasach– zaczął.

– Niech już pan nic nie mówi, proszę – powiedział Michał Szczerba, który chciał udzielić głosu posłowi Danielowi Milewskeimu. – Nie ma pan głosu. Przywołuję pana do porządku, dobrze? Będzie pan grzeczny? – pytał przewodniczący komisji. Jednak Piotr Kaleta starał się zabrać głos.

– To są osoby poselskie wyglądające jak dziewczyny – dodał jeszcze po włączeniu mikrofonu.

–Panie pośle, niech pan już nie brnie i nie kompromituje się dalej... – powiedziała Aleksandra Leo.

Na koniec posiedzenia przewodniczący Michał Szczerba powiedział, że rządzący nie radzili sobie z kontrolą osób wjeżdżających do Polski. Świadek, Mateusz Morawiecki powiedział, że jest to nieprawda, a rządzący blokowali jedynie nielegalną migrację

Szef komisji poinformował, że były szef MSZ Zbigniew Rau oraz były prezes Grupy Azoty Tomasz Hinc zostali zaproszeni na przesłuchanie na 4 czerwca, a były wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński i Daniel Obajtek na 5 czerwca. – Proszę o przekazanie tej informacji Danielowi Obajtkowi – powiedział byłemu premierowi.

Tuż przed rozpoczęciem przesłuchania Mateusz Morawiecki stwierdził, że jest to „posiedzenie komisji ds. kłamstwa wizowego”. Były premier mówił, że Szczerba był na spotkaniu w Kancelarii Premiera ws. Poland.Business Harbour.

Czytaj też:
Szczerba groził konsekwencjami posłowi PiS. Po chwili zapadła decyzja
Czytaj też:
Obajtek nie stawił się na przesłuchanie. Zostanie doprowadzony siłą? Ekspert wyjaśnia

Źródło: WPROST.pl