Tuż przed świętami Bożego Narodzenia abp Marek Jędraszewski wziął udział w tradycyjnym spotkaniu opłatkowym w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich.
Abp Jędraszewski do księży. Wygłosił mocny apel
Metropolita postanowił zwrócić się bezpośrednio do innych księży. – Jak nie cieszyć się z tego, że można odnieść do siebie słowa Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, że jest się białym aniołem, który blaskiem swoich skrzydeł prowadzi innych? – dopytywał. – Niech na waszych twarzach, obliczach, sylwetkach to Boże upodobanie znajduje swój odblask – dostrzegany przez innych – dodał. Arcybiskup zwrócił przy okazji uwagę na fakt, że „za tym byciem białym aniołem oczywiście kryje się niemały trud, modlitwy i cierpienia, zmagań codziennych różnego rodzaju”.
Boże Narodzenie 2024. Życzenia od abp Jędraszewskiego
Składając świąteczne życzenia abp Jędraszewski podkreślił, że życzy przede wszystkim „przeżycia bliskości Pana Jezusa, który przychodzi do nas”. – Niech ogarnie swoim ciepłem, swoją światłością, po to, żeby tym światłem świecąc przyciągać innych do Tego, który tak nas umiłował, że stał się człowiekiem i ciągle chce nam błogosławić – mówił.
– Niech tajemnica wcielenia mocno dotyka, porusza serce i nadaje nowy sens istnienia apostolskim troskom, codziennym zmaganiom, aby serce biło dla Boga i Jego spraw, a posługa była wiernym, godnym, odważnym wypełnianiem Jego woli, wciąż rozeznawanym dla dobra, dla zbawienia osobistego i tych, do których On posyła w archidiecezji, w Kościele – odpowiedziała przedstawicielka osób konsekrowanych.
Metropolita krakowski w swoim krótkim wystąpieniu przypomniał także o zbliżającym się Roku Jubileuszowym, którego oficjalna inauguracja nastąpi w Boże Narodzenie w Watykanie. Rok Jubileuszowy, czyli inaczej rok święty jest w tradycji chrześcijańskiej czasem szczególnej łaski, w którym wierni mają sobie przypomnieć, że „cały świat pochodzi od Boga, od Boga zależy i do Boga zmierza”.
Czytaj też:
Religia w szkołach pod znakiem zapytania. Episkopat ostro o pomysle MENCzytaj też:
Kolęda 2024/2025. Wytyczne z Mysłowic mogą zaskoczyć. Mowa m.in. o „kasie”