Parlamentarzyści ruszą na poligon? „Niektórym by się to przydało, szczególnie grubszym”

Parlamentarzyści ruszą na poligon? „Niektórym by się to przydało, szczególnie grubszym”

Szkolenie wojskowe, zdjęcie ilustracyjne
Szkolenie wojskowe, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Uzo Borewicz
MON szykuje dobrowolne szkolenia dla posłów i senatorów obejmujące część teoretyczną i praktyczną. – Jeżeli mamy przeszkolić obywateli, to w pierwszej kolejności przykład powinni dać parlamentarzyści – ocenił Marek Sawicki z PSL.

Ministerstwo Obrony Narodowej zaprasza parlamentarzystów na dwudniowe szkolenie wojskowe, które jest planowane na wiosnę – poinformowało Radio Zet. – Chodzi o to, żeby każdy poseł wiedział, jakie są podstawowe założenia państwa, jeżeli chodzi o obronność, i żeby mógł spotkać się z żołnierzami. Aby zobaczyć, jak wygląda ten poligonowy świat – powiedział wiceszef MON Cezary Tomczyk.

Szkolenie wojskowe dla posłów i senatorów. Tomczyk wbił potężną szpilkę Błaszczakowi

W części teoretycznej szkolenie będzie obejmować spotkania z ludźmi, którzy zajmuję się takimi kwestiami jak bezpieczeństwo, budowanie strategii i dyrektyw obronnych, planowanie obronne, czy charakter budżetu. – Może dzięki niemu już żaden przyszły minister obrony nie będzie chciał ujawniać planów obronnych własnego państwa – komentuje dla „Super Expressu” Tomczyk, wbijając szpilkę w Mariusza Błaszczaka.

Następnie chętni posłowie i senatorowie, bo szkolenie jest dobrowolne, najprawdopodobniej wyruszą na poligon pod Warszawą, gdzie w praktyce poznają tajniki m.in. strzelania, czy pierwszej pomocy. Za wszystko ma odpowiadać Akademia Sztuki Wojennej. Wiceminister obrony narodowej wyjaśnia, że taka oferta skierowana jest także do wszystkich polskich obywateli w ramach akcji „Weekend z wojskiem” oraz „Trenuj z wojskiem”.

MON chce przeszkolić parlamentarzystów. „Powinni w pierwszej kolejności przykład dać przykład”

– Niektórym by się to przydało, szczególnie grubszym. Myślę, że mnie to by dobrze zrobiło na kondycję. Im więcej ludzi przeszkolonych w Polsce, tym większe bezpieczeństwo naszego kraju. Żyjemy w dziwnych czasach, więc to całkiem dobry pomysł – komentował Paweł Śliz z Polski 2050. – To jest istotne. Jeżeli mamy przeszkolić obywateli, to w pierwszej kolejności przykład powinni dać parlamentarzyści – dodał z kolei Marek Sawicki z PSL.

– Jak ojczyzna wzywa, to zawsze! To jest obywatelski obowiązek. Jest bardzo potrzebne i użyteczne – wtóruje Marcin Warchoł z PiS. – Nauka, co robić w sytuacji zagrożenia, biologicznego, chemicznego, jakiekolwiek innego, jest cenna. Jak pomagać osobie zranionej. Ale nie wiem, czy jestem gotowa skorzystać ze szkolenia, które by pokazało, jak napastnikowi zrobić krzywdę – oceniła na koniec Anita Kucharska-Dziedzic z Lewicy.

Czytaj też:
NATO wzmacnia obecność na wschodniej flance. Szef MON: Przełomowa decyzja
Czytaj też:
Cywilne i wojskowe służby zawarły porozumienie. W tle bezpieczeństwo

Źródło: Radio Zet / „Super Express”