Pęczak nie może uczestniczyć w procesie

Pęczak nie może uczestniczyć w procesie

Dodano:   /  Zmieniono: 
B. poseł SLD Andrzej Pęczak, oskarżony m.in. o korupcję i pomoc w oszustwie, przez najbliższe pół roku nie może uczestniczyć w procesie. Tak wynika z opinii biegłego lekarza - dowiedziała się PAP w sądzie.

W toczącym się przed łódzkim sądem procesie Pęczak oskarżony jest m.in. o pomoc w oszustwie i płatnej protekcji oraz przyjęcie łapówki. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

W związku z opinią lekarza, który badał stan zdrowia b. posła na zlecenie Sądu Rejonowego w Łodzi, sąd może teraz zawiesić proces lub wyłączyć materiały dotyczące Pęczaka do odrębnego postępowania, aby nie utrudniać postępowania karnego wobec pozostałych oskarżonych w tej sprawie. Opinia ma także znaczenie dla dwóch innych procesów, w których odpowiada Pęczak. Chodzi m.in. o toczące się przed sądem w Pabianicach postępowanie, w którym obok b. posła na ławie oskarżonych zasiadają znany lobbysta Marek Dochnal i jego asystent.

We wrześniu podczas rozprawy Pęczak odmówił składania wyjaśnień utrzymując, że jest w złym stanie psychicznym po diagnozie lekarzy, którzy mieli wykryć u niego raka prostaty. Później przeszedł operację w jednym z łódzkich szpitali.

Sąd odroczył bezterminowo proces i powołał biegłego lekarza z zakresu onkologii do zbadania stanu zdrowia oskarżonego. Miał on ocenić, czy Pęczak może uczestniczyć w rozprawach.

Jak ustaliła PAP, z opinii, która dotarła już do sądu, wynika, że przez następne pół roku Pęczak ze względu na stan zdrowia nie może brać udziału w procesie. 8 stycznia na posiedzeniu łódzki sąd ma zdecydować czy proces zostanie zawieszony czy też sprawa Pęczaka zostanie wyłączona do odrębnego postępowania.

Obok b. posła w tym procesie na ławie oskarżonych zasiada jeszcze 10 osób, w tym b. prezydent Piotrkowa Trybunalskiego Waldemar Matusewicz, b. współwłaściciel klubu piłkarskiego Widzew Andrzej Pawelec.

Opinia w sprawie stanu zdrowia Pęczaka ma także znaczenie dla dwóch innych procesów, w których zasiada on na ławie oskarżonych. Przed łódzkim sądem okręgowym b. "baron" SLD odpowiada w procesie dotyczącym niegospodarności w latach 1999-2000 w WFOŚiGW w Łodzi, w wyniku której Fundusz stracił ponad 42 mln zł.

Natomiast do uzyskania opinii sąd w Pabianicach bezterminowo odroczył proces Pęczaka oraz lobbysty Marka Dochnala i jego asystenta, oskarżonych o korupcję. B. posłowi zarzuca się żądanie łapówek i przyjęcie od lobbysty ponad 820 tys. zł korzyści osobistych i majątkowych. W tym procesie całej trójce grozi do 12 lat więzienia.

56-letni Pęczak jako pierwszy poseł w III RP trafił do aresztu w listopadzie 2004 roku. W styczniu tego roku, po 25 miesiącach, wyszedł na wolność po wpłaceniu 400 tys. zł kaucji. Jego obrońcy wielokrotnie składali zażalenia na areszt ze względu na zły stan zdrowia Pęczaka. Sądy uznawały jednak, opierając się na opiniach lekarskich, iż b. poseł może być leczony w warunkach aresztu mimo stwierdzonych licznych schorzeń, m.in. wzroku i kręgosłupa.

ab, pap

 0

Czytaj także