„W nocy z 15 na 16 lutego 2026 roku zaobserwowano obiekty, które wleciały do Polski z kierunku Białorusi. Przemieszczanie się obiektów było monitorowane przez służby pozostające w stałym kontakcie z Dowództwem Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych” – poinformowali przedstawiciele Straży Granicznej na platformie X.
Zdaniem przedstawicieli SG – chodzi tu najprawdopodobniej o balony przemytnicze. „Trwają czynności mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia. Wszystkie działania podejmowane na granicy odbywają się w ramach zintegrowanego systemu ochrony państwa. Każdy sygnał o naruszeniu lub zbliżeniu się do strefy nadgranicznej jest przez służby weryfikowany” – zaznaczyli.
Komunikat prasowy ws. incydentu wydało także DORSZ.
„Systemy radiolokacyjne odnotowały kolejne wloty obiektów w polską przestrzeń powietrzną”
Zdarzenie potwierdzili również przedstawiciele wojska. „W nocy z 15 na 16 lutego 2026 r. wojskowe systemy radiolokacyjne odnotowały kolejne wloty w polską przestrzeń powietrzną obiektów o charakterze balonów z kierunku Białorusi” – dowiadujemy się z wpisu na X.
Dowództwo zaznaczyło, że obiekty te „były na bieżąco identyfikowane i pozostawały pod nadzorem wojskowych systemów rozpoznania”. „Sytuacja była kontrolowana i nie stwarzała zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP. Zaobserwowane naruszenia naszej przestrzeni powietrznej nie odbiegały od incydentów obserwowanych w ostatnim czasie – w rejonie granicy polsko-białoruskiej” – czytamy.
DORSZ podkreśliło, że wojsko „współpracuje ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa”. „Na bieżąco przekazujemy niezbędne informacje umożliwiające szybką reakcję – w tym przejęcie obiektów oraz zatrzymanie osób podejrzanych o udział w tych incydentach” – zapewnili żołnierze na X (wpis pojawił się w poniedziałek – 16 lutego – rano).
twittertwitter
