Dolnośląska Krajowa Administracja Skarbowa 18 lutego (w środę) poinformowała o zatrzymaniu nielegalnego transportu 23 ton odpadów.
Kierowca samochodu ciężarowego musiał zatrzymać się do kontroli na autostradzie A4. „KAS udaremniła próbę przywozu do Polski zmielonych tworzyw sztucznych” – wytłumaczyli w komunikacie prasowym przedstawiciele organu.
Ciężarówka po brzegi wypełniona śmieciami wjechała do Polski. Za nielegalny transport odpadów z Niemiec odbiorcy grozi surowa kara
KAS ujawniła szczegóły. „Do zatrzymania doszło podczas kontroli funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej na autostradzie A4 w okolicach Jędrzychowic [województwo dolnośląskie – przyp. red.]. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ) uznał transport za nielegalne przemieszczanie odpadów” – czytamy.
Co grozi za przyłapanie na takim procederze? „Odbiorcy grozi kara od 10 tysięcy złotych do 1 miliona PLN” – dowiadujemy się z informacji prasowej, którą KAS opublikowała między innymi na platformie Facebook.
Ciężarówka, na której znajdowały się odpady, została zawrócona do Niemiec. „KAS konsekwentnie monitoruje transgraniczny przewóz odpadów, dbając o bezpieczeństwo ludzi i ochronę środowiska” – zaznaczyli przedstawiciele organu.
KAS stanowczo zareagowała na wątpliwości użytkownika sieci. „Transport został uznany za nielegalne przemieszczanie odpadów”
W jednym z komentarzy, który był odpowiedzią na pytanie internauty, KAS podała kolejne szczegóły dotyczące sprawy.
Jak wyjaśniła Krajowa Administracja Skarbowa, odbiorca odpadów „nie posiadał wymaganego prawem zezwolenia na przetwarzanie przewożonych odpadów i ich utylizację”. „W związku z tym decyzją WIOŚ transport został uznany za nielegalne przemieszczanie odpadów” – zaznaczyła KAS.
facebookCzytaj też:
MEN szykuje zwrot ws. nowego przedmiotu? Nowacka pozostawia „furtkę”Czytaj też:
Tajne materiały wyjdą na jaw. Rząd szykuje raport ws. prezydenta
