Groźna bakteria w basenie. Dopiero po tygodniu odkryto fatalny błąd

Groźna bakteria w basenie. Dopiero po tygodniu odkryto fatalny błąd

Basen
Basen Źródło: Shutterstock / Andrei Armiagov
W małopolskim Tarnowie przez kilka dni korzystano z basenu, w którego wodzie znajdowała się niebezpieczna bakteria. Wszystko dlatego, że laboratorium badające próbki… źle je oznaczyło.

Na początku ubiegłego tygodnia firma kontrolująca jakość wody pobrała próbki z dwóch tarnowskich pływalni – z basenu w dzielnicy Mościce oraz z Parku Wodnego przy ulicy Piłsudskiego.

W piątek, 27 lutego, Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji poinformował, że w wodzie na basenie w Mościcach wykryto bakterię legionella. W związku z tym obiekt został tymczasowo zamknięty.

Kilka dni później okazało się jednak, że doszło do poważnej pomyłki. Laboratorium badające wodę błędnie oznaczyło próbki. W rzeczywistości bakteria znajdowała się nie w basenie w Mościcach, lecz w Parku Wodnym.

Oznacza to, że przez ponad tydzień osoby korzystające z Parku Wodnego pływały w wodzie skażonej bakterią legionella.

TOSiR zapowiada konsekwencje dla firmy

Po tym, jak ujawniono błąd, zarządzający obiektami TOSiR zapowiedział, że firma, która pomyliła próbki zostanie pociągnięta do odpowiedzialności.

Jak podkreślił dyrektor TOSiR Arkadiusz Marszałek, taka sytuacja jest bezprecedensowa.

– Coś takiego dotąd nie miało miejsca nie tylko u nas, ale prawdopodobnie w całym kraju. Dyrektor sanepidu aż złapał się za głowę, kiedy dowiedział się o tej pomyłce. Firma posiada certyfikaty jakości i wymagane akredytacje. Obsługuje wiele obiektów w Polsce, nie tylko baseny. Złe oznaczenie próbek to karygodny błąd, który uderza w nas wizerunkowo i finansowo i na pewno tego tak nie zostawimy – mówił, cytowany przez Gazetę Krakowską.

Po ujawnieniu pomyłki natychmiast zamknięto Park Wodny. Trwają natomiast przygotowania do ponownego otwarcia pływalni w Mościcach.

– W przypadku Parku Wodnego czekamy na wyniki badań wody. Te standardowo przeprowadzone zostały na początku tego tygodniu. Niezależnie od nich zleciliśmy w czwartek kolejne badania pod kątem obecności legionelli na obiekcie, ale już innej firmie niż ta, z którą mamy zawartą umowę – dodał Marszałek.

Czym jest legionella i dlaczego jest groźna?

Główna bohaterka tej historii, czyli bakteria legionella rozwija się przede wszystkim w instalacjach wodnych, szczególnie tam, gdzie woda jest ciepła i przez dłuższy czas pozostaje w systemie.

Zakażenie może prowadzić do tak zwanej choroby legionistów – ciężkiej postaci zapalenia płuc. Schorzenie to może powodować poważne powikłania, zwłaszcza u osób starszych lub z osłabionym układem odpornościowym.

Czytaj też:
Sepsa, infekcje, zapalenia. Te choroby mogą zaczynać się od wizyty na basenie
Czytaj też:
Zmarła kolejna osoba zakażona legionellą. Najnowszy raport sanepidu

Opracowała:
Źródło: Gazeta Krakowska