Magdalena Majtyka nie żyje. Prokuratura ujawnia wyniki sekcji zwłok

Magdalena Majtyka nie żyje. Prokuratura ujawnia wyniki sekcji zwłok

Magdalena Majtyka nie żyje
Magdalena Majtyka nie żyje Źródło: Shutterstock / Facebook/Wrocławski Reporter
Magdalena Majtyka nie żyje. Śledczy przekazali najnowsze ustalenia w sprawie śmierci wrocławskiej aktorki. Poznaliśmy wyniki sekcji zwłok.

Magdalena Majtyka była znaną wrocławską aktorką. 6 marca strażacy ochotnicy natrafili na ciało 41-latki. Okoliczności jej śmierci pozostają na razie nieznane.

Magdalena Majtyka nie żyje. Są wyniki sekcji zwłok

Damian Pownuk z Prokuratury Rejonowej Wrocław-Fabryczna przekazał, że śledczy mają już pierwsze, wstępne wyniki sekcji zwłok. Nie przyniosły one jednak rozwiązania tej tajemniczej sprawy.

– Na podstawie sekcji zwłok biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które tłumaczyłyby zgon, co oznacza, iż muszą zostać przeprowadzone dalsze badania histologiczne, toksykologiczne po to, aby biegli mogli wskazać jednoznaczną przyczynę zgonu pokrzywdzonej – przekazał prokurator Damian Pownuk.

– Od tych wniosków zależą dalszy tok postępowania, dalsze podejmowane czynności w sprawie. Na wyniki tych analiz trzeba będzie poczekać maksymalnie do dwóch miesięcy – dodał.

Przy okazji śledczy zaznaczył, że na chwilę obecną prokuratura nie dysponuje żadnymi dowodami, które wskazywałyby na udział osób trzecich w zgonie pokrzywdzonej.

Śmierć Magdaleny Majtyki

W środę 4 marca media obiegła informacja o poszukiwaniach Magdaleny Majtyki. Wrocławska aktorka była dobrze znana widzom polskich seriali m.in. „Na Wspólnej” czy „Ojca Mateusza”. Zawiadomienie złożył mąż 41-latki – reżyser i operator Piotr Bartos. Dwa dni później policja przekazała, że w miejscowości Biskupice Oławskie znaleziono auto należące do aktorki.

W sprawie pojawiło się mnóstwo znaków zapytania. Według nieoficjalnych ustaleń, 5 marca około godziny 11 śledczy mieli otrzymać informację o aucie pozostawionym na leśnej drodze. Wówczas nikt miał jeszcze nie wiedzieć o zaginięciu Magdaleny Majtyki, ponieważ zgłoszenie w tej sprawie miało trafić na policję kilka godzin później.

Policja w oświadczeniu potwierdziła, że faktycznie 5 marca otrzymała zgłoszenie dotyczące porzuconego auta. „Pojazd był zamknięty, pozostawiony poza drogą publiczną i nie stwarzał zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Mając na uwadze obowiązujące w tego typu przypadkach standardy działań, funkcjonariusze sporządzili z tych ustaleń stosowną dokumentację i przekazali dyżurnemu jednostki” – napisano. Śledczy dodali, że w tym momencie nie było jeszcze żadnej informacji dotyczącej zaginięcia Magdaleny Majtyki.

Czytaj też:
Tajemnicza śmierć aktorki. Prokuratura „nie wyklucza i nie potwierdza udziału osób trzecich”
Czytaj też:
Tragiczny lot nad Zieloną Górą. Zginęła mistrzyni Polski

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl