Ewakuacja liceum pod Warszawą. Ten przedmiot postawił służby na równe nogi

Ewakuacja liceum pod Warszawą. Ten przedmiot postawił służby na równe nogi

Dodano: 
Policyjny radiowóz, zdjęcie ilustracyjne
Policyjny radiowóz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / pablopicasso
W jednej z placówek edukacyjnych w Radzyminie przeprowadzono ewakuację. Niepokój wywołał odnaleziony w szatni przedmiot.

W piątek 20 marca w szatni Liceum im. Norwida w podwarszawskim Radzyminie znaleziono przedmiot, który przypominał granat. Jak podaje RMF FM, natychmiast – zgodnie z obowiązującymi procedurami – zarządzono ewakuację całego budynku. Placówkę edukacyjną opuściło ponad 400 uczniów i 70 pracowników.

Ewakuacja liceum pod Warszawą. W szatni replika granatu

Na miejsce zostali wezwani saperzy, którzy dokładnie sprawdzili odnaleziony przedmiot. Jak się okazało, była to replika granatu, który nie stanowił zagrożenia dla zdrowia i życia zgromadzonych w budynku osób. Mimo to policja prowadzi dochodzenie w sprawie. Funkcjonariusze prowadzą działania w celu ustalenia, do kogo należała replika granatu i w jaki sposób trafiła do szkolnej szatni.

Jak przypomina rmf24.pl, w przeszłości w tym samym liceum doszło do podobnej sytuacji. Pięć lat temu jeden z uczniów przyniósł do szkoły autentyczny pocisk moździerzowy z czasów II wojny światowej. Wówczas także służby przeprowadziły na miejscu interwencję i zarządzono ewakuację placówki.

Seria fałszywych alarmów bombowych w Warszawie. W szkołach i przedszkolach

W środę 18 marca do wielu warszawskich szkół i przedszkoli trafiły e-maile z informacją o rzekomym podłożeniu ładunku wybuchowego. W wielu placówkach przeprowadzono ewakuację. Została zarządzana także kontrola, którą służby przeprowadziły pod kątem pirotechnicznym.

Czytaj też:
Dramat na Targówku. Zmarł żołnierz Wojska Polskiego
Czytaj też:
Pasażerka autobusu miejskiego straciła nogę. Policja prosi o pomoc

Źródło: WPROST.pl / rmf24.pl