W sobotę (21 marca) miało miejsce bardzo poważne zdarzenie drogowe. Osobówka z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechała z pasa i rozbiła się na jednym z przydrożnych drzew.
Na miejscu zginął 42-latek. Zanim lekarz stwierdził jego zgon, ratownicy medyczni prowadzili jego resuscytację krążeniowo-oddechową – przez ponad godzinę. Niestety nie przyniosła ona oczekiwanego skutku – podał „Fakt”.
Jak przekazał dziennik, za kierownicą auta siedziała 42-latka. Oprócz niej i mężczyzny w pojeździe znajdowało się jeszcze trzyletnie dziecko.
Wielkopolska. Wstrząsający wypadek między Odolanowem a Świecą. Kierująca była trzeźwa
Redakcja skontaktowała się z oficer prasową Komendanta Powiatowego Policji w Ostrowie Wlkp., by poznać szczegóły zdarzenia.
– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierująca z nieustalonych przyczyn zjechała z drogi i uderzyła w drzewo. Była trzeźwa – poinformowała podkomisarz Patrycja Naczke.
Okoliczności zdarzenia będą jeszcze ustalane przez lokalne służby. Jak twierdzą w komentarzach internauci, miejsce, gdzie doszło do tragedii, jest niebezpieczne – ponoć nie pierwszy raz doszło tam do poważnego wypadku.
Czytaj też:
Nowe informacje ws. pożaru na Ursynowie. Płomienie pojawiły się najpierw na strzelnicy?Czytaj też:
Tych grzechów „zwykły” kapłan nie może odpuścić. Ksiądz ostrzegł wiernych
