Peter Magyar zdecydowanie wygrał wybory parlamentarne na Węgrzech. Jego partia Tisza zdobyła aż 139 miejsc w 199-osobowym parlamencie i tym samym uzyskała większość konstytucyjną (po przeliczeniu 99 proc. głosów).
– Węgrzy wczoraj napisali nowy rozdział historii swojego kraju. Nigdy jeszcze tak wielu obywateli nie zagłosowało na jedną partię. To jest potężne pełnomocnictwo, co oznacza dla nas ogromną odpowiedzialność – mówił podczas konferencji prasowej przyszły szef węgierskiego rządu.
Węgry. Peter Magyar zapowiada wizytę w Polsce
Lider Tiszy zapowiedział, że swoją pierwszą wizytę zagraniczną złoży w Warszawie. – Rozmawiałem z Donaldem Tuskiem, pogratulował mi przez telefon i wyraził radość, że Węgry nie będą już kukiełką, ale wrócą do Europy. Chciałbym pojechać w maju do Gdańska i innych miast. Węgry i Polska połączone są od tysięcy lat głęboką przyjaźnią. Viktor Orban zniszczył w dużej mierze relacje węgiersko-polskie. Moim celem jest ich odbudowanie – mówił polityk.
– Przyjadę do Polski i spotkam się również z prezydentem Polski, który został wybrany w demokratycznych wyborach. On mi nie pogratulował, ale jakoś to przeżyję – dodał szef Tiszy.
Peter Magyar o przyszłości Ziobry i Romanowskiego
W rozmowie z dziennikarzami następca Viktora Orbana złożył deklarację w sprawie przyszłości Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Politycy PiS otrzymali od szefa Fideszu azyl polityczny na Węgrzech w związku z zarzutami stawianymi im przez polski wymiar sprawiedliwości.
– Myślę, że jasno zasugerowałem wcześniej, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski nie powinni udawać się do IKEI, aby kupić meble, bo długo tu nie zabawią. Nie będziemy przyjmować międzynarodowych przestępców. Oczekujemy, że inne państwa będą zachowywały się podobnie – stwierdził Peter Magyar.
– Mogę tylko zasugerować politykom PiS, że powinni wrócić do domu i stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro był ministrem sprawiedliwości, więc musi znać polski system sądowy. Powinien oczyścić swoje nazwisko z tych oskarżeń. No chyba że już wyjechali, ale jeżeli nie wyjechali, to zostaną poddani ekstradycji – zapowiedział szef Tiszy.
Żurek o azylu dla Ziobry i Romanowskiego
Do tych deklaracji odniósł się Waldemar Żurek. Szef resortu sprawiedliwości przypomniał, że Sąd Okręgowy w Warszawie proceduje wniosek w sprawie Zbigniewa Ziobry. – Jego pełnomocnicy stosują różne kruczki prawne. Dzisiaj prokuratura złożyła ponaglenie. Te osoby, wiedząc, że będzie zmieniał się ich status, będą próbowały uciec. Musimy działać szybko, żeby nie szukać ich po całym świecie – tłumaczył.
– Węgrzy pokazali wyraźnie, że nie będą przechowalnią dla potencjalnych przestępców. I mam nadzieję, że w sposób cywilizowany zgodny z przepisami prawa te osoby doprowadzimy przed polski wymiar sprawiedliwości. Wobec Marcina Romanowskiego mamy wydany Europejski Nakaz Aresztowania, możemy ścigać go na terenie całej UE. Podobny wniosek ws. Zbigniewa Ziobry to kwestia kilku tygodni – dodał.
Czytaj też:
Wybory na Węgrzech. Jest pierwsza reakcja Karola NawrockiegoCzytaj też:
Co dalej z Ziobrą i Romanowskim? Polacy bezwzględni w sondażu
